Ruszył na ratunek napadniętej kobiecie

    Ruszył na ratunek napadniętej kobiecie

    BOŻENA BRYL 095 758 07 61 bbryl@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    - Nie zrobiłem nic wielkiego, na moim miejscu wielu zachowałoby się tak samo - mówi strażnik graniczny Tomasz Tomaszewski z Rzepina. Dogonił złodzieja, który wyrwał starszej pani torebkę.
    Komendant główny straży granicznej postanowił nagrodzić za to swego podwładnego.

    - Nie spodziewałem się, to dla mnie miła niespodzianka - mówi st. chor. Tomaszewski. Kopertę z gratulacjami i pieniędzmi przekazał mu szef Lubuskiego Oddziału SG płk. Jarosław Frączyk.

    Dobrze znał okolicę

    Tomaszewski bohaterem został pod koniec września w Rzepinie. Właśnie szykował się do nocnej służby na przejściu granicznym w Świecku. Około 18.00 usłyszał z ulicy kobiecy głos, wzywający pomocy.

    - Wybiegłem z domu, żeby zobaczyć, co się stało - opowiada. Okazało się, że ktoś starszej kobiecie wyrwał z ręki torebkę i ucieka w stronę pobliskiego lasu. - Świetnie znam okolicę, wiedziałem gdzie można mu odciąć drogę, więc pomyślałem, że jeśli pojadę rowerem, bez trudu go dogonię - mówi pogranicznik.

    W pewnym momencie wyjechał wprost na uciekającego złodzieja, który na jego widok zmienił kierunek i zaczął biec wzdłuż torowiska. Strażnik rzucił więc rower w krzaki i ruszył za napastnikiem, krzycząc, żeby się zatrzymał. Jednak sprawca przyspieszył. - Pewnie sądził, że za chwilę się zmęczę i dam spokój, ale to nie ze mną - twierdzi strażnik.

    Po trzech kilometrach siły opuściły przestępcę i T. Tomaszewski go dogonił. W tym czasie pojawili się trzej mężczyźni, którzy również słyszeli wezwanie o pomoc i postanowili samochodem odciąć drogę złodziejowi od innej strony. Sprawca został przekazany policji.

    Warto naśladować

    - Widziałem, jak przestępca wyrzuca coś w krzaki i wskazałem to miejsce policji - mówi chorąży. Dzięki temu kobieta odzyskała portfel z pieniędzmi.

    T. Tomaszewski odpowiada, że do podobnej kradzieży doszło w jego rodzinie. Jakiś oprych na ulicy wyrwał torebkę jego babci, ale wtedy nikt nie ruszył jej na pomoc i złodziej uciekł. - Cieszę się, że tym razem sprawca poniesie karę - mówi. Rzecznik lubuskich strażników granicznych Mariusz Skrzyński podkreśla, że koledzy są dumni z T. Tomaszewskiego.

    - Gdyby tak jak on i trzech innych mieszkańców Rzepina zachowywała się większość ludzi, to byłoby mniej przestępstw - twierdzi.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo