Chcą znać nazwiska

    Chcą znać nazwiska

    SYLWIA DOBIES 076 835 81 11 dobies@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Klienci baru robią burdy i załatwiają się na klatce schodowej. Młodzi dewastują blok. Niektórzy lokatorzy mają już tego dość. Policja obiecała podjąć stosowne kroki, żeby temu zaradzić.
    Po naszym artykule na temat niszczenia bloku socjalnego przy ul. Obrońców Pokoju 26, policjanci spotkali się z jego mieszkańcami. Razem zastanawiali się, jak ukrócić działania wandali. Wprawdzie na spotkanie przyszły tylko trzy mieszkanki tego budynku, ale rozmowa z policjantami i przedstawicielkami Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej dała efekty. Urzędnicy zobowiązali się do podjęcia konkretnych działania, żeby poprawić sytuację w socjalnym budynku.

    Chcą znać nazwiska

    - Nasz blok jest niszczony przede wszystkim przez osoby z zewnątrz - przekonywała lokatorka budynku socjalnego Teresa Maćkowiak. - Młodzież sprowadza sobie kolegów z innych bloków i to oni tutaj śmiecą, piją i niszczą mienie. Co z tego, że wzywamy policję. Gdy zjawią się, to winnych już nie ma. Poza tym w barze Oaza w naszym budynku są głośne imprezy do późnej nocy. Pijący klienci przesiadują obok drzwi wejściowych i dzieci muszą na to patrzeć.
    Jak dodaje Stanisława Chilińska, klienci baru załatwiają się na korytarzach budynku lub przed nim.
    - Między młodzieżą z naszego bloku a tą spod 26 jest konflikt - uważają kobiety. - Chyba rywalizują o to, który blok będzie bardziej zdewastowany. A że nie ma teraz u nas drzwi, wchodzi tutaj kto chce i kiedy chce.
    - Wiem, że jest to trudne, ale na wandali muszą reagować sami mieszkańcy - uważa naczelnik sekcji prewencji Grzegorz Płatek. - Musicie przełamać się i zacząć podawać nam ich nazwiska. Tylko wtedy będziemy mogli żądać od wandali zapłaty za zniszczenia.
    Policjanci tłumaczyli, że nie chodzi o kierowanie od razu spraw do sądu. - Będziemy przede wszystkim rozmawiać z młodzieżą, która wystaje na korytarzach - przekonuje kierownik I rewiru dzielnicowych Witold Szachniewicz. - Stowarzyszenie "Szansa" rozpoczyna właśnie program zajęć dla młodzieży. Zaproponujemy im, żeby spędzili tam czas, ucząc się języka obcego albo korzystając z innych propozycji stowarzyszenia.

    W Oazie ma być spokój

    Działać obiecał też zarządca budynku. - Przed zimą założymy wyrwane niedawno boczne drzwi do budynku oraz załatamy dziury po wybitych szybach w drzwiach wejściowych - obiecała kierownik ADM Grażyna Przybylska. - Jeśli właścicielka baru Oaza nie wpłynie na zachowanie swoich klientów, to rozwiążemy z nią umowę.
    Policja zamierza częściej kontrolować ten budynek, objąć go programem "Blokers", polegającym na obserwacji młodzieży w blokach przez funkcjonariuszy po cywilnemu. Policjanci odwiedzą też mieszkańców, którzy nie przyszli na spotkanie w ich mieszkaniach.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo