Gazeta Lubuska

Piotr Tabarkiewicz z Zielonej Góry w „Milionerach” szedł jak burza. Poległ na pytaniu za 250 tys. zł

Piotr Tabarkiewicz jest nauczycielem Zespołu Szkół Leśnych w Zielonej Górze. - Uczniowie tej szkoły wstrzymują oddech, bo ich nauczyciel walczy właśnie

Jakub Pikulik

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze [1/9] Następne

Piotr Tabarkiewicz z Zielonej Góry w „Milionerach” szedł jak burza. Poległ na pytaniu za 250 tys. zł

Piotr Tabarkiewicz jest nauczycielem Zespołu Szkół Leśnych w Zielonej Górze. - Uczniowie tej szkoły wstrzymują oddech, bo ich nauczyciel walczy właśnie o milion złotych - mówił na początku programu Hubert Urbański, prowadzący program „Milionerzy”.

Zielonogórzanin szedł jak burza. Na wszystkie pytania odpowiadał bezbłędnie. Schody zaczęły się przy pytaniu za 250 tys. zł. Chodziło o kornet. Piotr Tabarkiewicz zaznaczył odpowiedź, że do dziś noszą go mniszki szarytki. Jeszcze przed przeczytaniem przez prowadzącego proponowanych odpowiedzi powiedział, że noszą go siostry zakonne. Poprawną odpowiedzą było jednak, że noszą go muzycy jazzowi. Zielonogórzanin już po zaznaczeniu odpowiedzi zorientował się, że popełnił błąd. Padło jednak już sakramentalne „ostatecznie” i na zmianę decyzji było już za późno.

Piotr Tabarkiewicz zakończył grę z gwarantowanymi 40 tys. zł. - Szkoda, bo wiązaliśmy z Tobą ogromne nadzieje - mówił H. Urbański.

Przeczytaj też: Czy wygrałbyś Milionerów?

Zobacz też wideo: Magazyn Informacyjny GL 09.03.2018



Polecamy