Gazeta Lubuska

Dzik paraduje po osiedlu w Zielonej Górze. To efekt dokarmiania ptaków? [ZDJĘCIA CZYTELNICZKI]

"Dzik sobie beztrosko podjada w środku miasta" - napisała do nas pani Agnieszka i przysłała zdjęcia. Zwierzę pojawiło się na ul. Piastowskiej

Czytelniczka

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze [1/5] Następne

"Dzik sobie beztrosko podjada w środku miasta" - napisała do nas pani Agnieszka i przysłała zdjęcia. Zwierzę pojawiło się na ul. Piastowskiej przy blokach na Krasickiego.

Dziki w Zielonej Górze, która otoczona jest lasami, to nie nowość. Co jakiś czas zwierzęta pojawiają się na osiedlach, zwykle w okolicach śmietników, do których zwabia je zapach odpadów jedzenia. Zdaniem pani Agnieszki, która uchwyciła we wtorek rano, 16 maja, dzika na ul. Piastowskiej, dzik pojawił się, bo to "efekty dokarmiania ptaków przez upartych mieszkańców".

W lutym otrzymaliśmy od Czytelniczki zdjęcia dzika spacerującego na Zawadzkiego "Zośki". "Nie bał się ludzi, a nawet z psem się bawił" - napisała wtedy do nas pani Angela. Dziki lubiły też odwiedzać zielonogórski cmentarz, gdzie zawieszono informację, by zamykać przed nimi furtkę.

Z kolei w czerwcu ubiegłego roku gromada dzików przeszła przez drogę S3 na wysokości Zielonej Góry.

DZIKI SPACERUJĄ PO DRODZE S3 NA WYSOKOŚCI ZIELONEJ GÓRY [ZDJĘCIA]



Zobacz też wideo: Niszczą uprawy, wybiegają na ulice







Polecamy