Wypadek nastoletniej Wiktorii. Sprawa trafi do Strasburga?

    Wypadek nastoletniej Wiktorii. Sprawa trafi do Strasburga?

    (decha)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Wiktoria najpierw trafiła na oddział ratunkowy, a później na oddział chirurgii, gdzie zszyto jej głęboką ranę. - To zabrzmi patetycznie, ale tego dnia

    Wiktoria najpierw trafiła na oddział ratunkowy, a później na oddział chirurgii, gdzie zszyto jej głęboką ranę. - To zabrzmi patetycznie, ale tego dnia skończyło się jej szczęśliwe dzieciństwo - mówi mama Wiktorii. ©Archiwum Justyny Jończyk/ Mariusz Kapała

    Sąd garnizonowy utrzymał decyzję umarzającą postępowanie w sprawie wypadku w Czerwieńsku. - To koniec sprawy karnej, teraz został mi tylko Strasburg - mówi mama poszkodowanej Wiktorii.
    Wiktoria najpierw trafiła na oddział ratunkowy, a później na oddział chirurgii, gdzie zszyto jej głęboką ranę. - To zabrzmi patetycznie, ale tego dnia

    Wiktoria najpierw trafiła na oddział ratunkowy, a później na oddział chirurgii, gdzie zszyto jej głęboką ranę. - To zabrzmi patetycznie, ale tego dnia skończyło się jej szczęśliwe dzieciństwo - mówi mama Wiktorii. ©Archiwum Justyny Jończyk/ Mariusz Kapała

    - Nie wiem, teraz zostaje nam już tylko Strasburg - mówi z westchnieniem Justyna Jończyk po powrocie z wrocławskiego sądu garnizonowego. Zgodnie z decyzją wojskowych sędziów decyzja prokuratorów o umorzeniu śledztwa w sprawie wypadku nastoletniej Wiktorii była słuszna... Pani Justyna tylko kręci głową i mówi, że tego nawet się spodziewała. Przecież cała sprawa toczyła się w wojskowym gronie, a kruk krukowi oka nie wykole...

    27 września 2013 Wiktoria wraz z przyjaciółką Jessicą wybrały się do sklepu, aby kupić ziarnka słonecznika.
    W pewnym momencie rozległ się łoskot. Dziewczęta nie wiedziały, co się dzieje. Wiktoria stwierdziła, że zsunął jej się kok. Gdy sięgnęła dłonią do głowy, zobaczyła krew. Obie dziewczynki zaczęły krzyczeć. Jessica - cytując - myślała, że koleżance głowę urwało. Pobiegły do pobliskiego sklepu spożywczego...
    Okazało się, że przejeżdżająca wojskowa ciężarówka z naczepą wiozącą sprzęt radiolokacyjny zahaczyła o przewody wiszące nad ulicą, co spowodowało zerwanie skrzynki. To właśnie ta skrzynka spadła na głowę przechodzącej chodnikiem Wiktorii.

    Więcej o tej sprawie przeczytasz w sobotnio-niedzielnym, 13-14 czerwca, papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej"

    Zobacz też: Nie ma winnych wypadku w Czerwieńsku? Sąd utrzymał umorzenie śledztwa (wideo)


    Nieruchomości z Twojego regionu

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Wszystkie komentarze (3) forum.gazetalubuska.pl

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      GazetaLubuska.pl poleca:

      Symphonica - w Gorzowie zagrają ostro i symfonicznie

      Symphonica - w Gorzowie zagrają ostro i symfonicznie

      Zobacz dzieci, które wyprowadzą koszykarki

      Zobacz dzieci, które wyprowadzą koszykarki

      Laur Budownictwa 2016 - znamy zwycięzcę!

      Laur Budownictwa 2016 - znamy zwycięzcę!

      Koszmar! Tak wygląda Park Tysiąclecia w Zielonej Górze

      Koszmar! Tak wygląda Park Tysiąclecia w Zielonej Górze

      Gry On Line - Zagraj Reklama