Były burmistrz Kargowej został nowym doradcą prezydenta...

    Były burmistrz Kargowej został nowym doradcą prezydenta Zielonej Góry. Zarabia w urzędzie 6 tys. zł brutto

    Artur Matyszczyk 68 324 88 53 amatyszczyk@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Sebastian Ciemnoczołowski to doświadczony samorządowiec, był wicemarszałkiem i burmistrzem Kargowej.

    Sebastian Ciemnoczołowski to doświadczony samorządowiec, był wicemarszałkiem i burmistrzem Kargowej. ©Mariusz Kapała

    Zarabia w urzędzie 6 tys. zł brutto. Odpowiada miedzy innymi za poprawę relacji prezydenta z mieszkańcami.
    Sebastian Ciemnoczołowski to doświadczony samorządowiec, był wicemarszałkiem i burmistrzem Kargowej.

    Sebastian Ciemnoczołowski to doświadczony samorządowiec, był wicemarszałkiem i burmistrzem Kargowej. ©Mariusz Kapała

    Sebastian Ciemnoczołowski od ubiegłego miesiąca rozszerzył ekipę doradców Janusza Kubickiego. Zarabia 6 tys. zł brutto. Jego główne zadanie to poprawa relacji prezydenta z rozmaitymi środowiskami i grupami społecznymi. Zatrudnienie byłego burmistrza Kargowej, a ostatnio szefa domu kultury w Sławie wzbudza wśród zielonogórzan wiele emocji. Ludzie są podzieleni.

    - Prezydent sam powinien zadbać o kontakty z mieszkańcami, przecież od tego jest.
    To myśmy go wybrali - uważa Janusz Wybrański. Inni wskazują na fakt, że pensja, którą zaproponował Ciemnoczołowskiemu jest zdecydowania za wysoka. - Dla mnie to kolejna wtopa pana prezydenta. Co to znaczy, "doradca"? W czym ma doradzać? Jest PR - owcem z profesjonalnej firmy? Nie, jest kolegą pana prezydenta - pisze na forum "Gazety Lubuskiej" internauta.

    Zobacz też: Pierwszy ślub poza urzędem. Pobrali się przed Zamkiem w Kożuchowie (zdjęcia)

    Ale sporo głosów broni decyzji Kubickiego. - Sześć tysięcy złotych? To wcale nie jest tak dużo. A prezydent ma prawo zatrudniać doradców, żeby tylko rządzenie szło jak najsprawniej - uważa Bartosz Kręgiel. Roman Krępa przypomina, że Ciemnoczołowski ma, mimo młodego wieku, olbrzymie doświadczenie w samorządzie. I na pewno pomoże w rozwoju miasta. - Był wicemarszałkiem, ma kontakty z politykami z Warszawy, rządził w Kargowej. Myślę, że na pewno się przyda - uważa.
    Etat dla Ciemnoczołowskiego dziwi opozycję. - Prezydent ma prawo zatrudniać doradców, ale nie spodziewałem się, że jednym z nich zostanie akurat Sebastian. To ewidentne zbliżenie się Janusza Kubickiego do PO, które umożliwi dalsze zatrudnianie ludzi z tej partii w magistracie - komentuje radny PiS Jacek Budziński.

    Nieco inaczej do sprawy podchodzi Tomasz Nesterowicz. Radny SLD przez wiele lat był doradcą i najbliższym współpracownikiem prezydenta. Ostatnio jednak drogi obu panów się rozeszły. - Patrząc na to, jak wystartowała trzecia kadencja, to można odnieść wrażenie, że powstał duży bałagan. Prezydent chyba nie do końca sobie radzi z rządzeniem. Dlatego zatrudnienie Sebastiana Ciemnoczołowskiego, którego znam i cenię, uważam za dobre posunięcie. Może rzeczywiście pora, żeby do magistratu przyszedł ktoś kompetentny - zauważa Nesterowicz. - Choć wolałbym, aby w gronie doradców Janusza Kubickiego znalazł się Wadim Tyszkiewicz. Może wtedy zielonogórzanie szukaliby pracy na miejscu, a nie w Londynie.

    Jak sprawę komentuje Ciemnoczołowski? Czy w Sławie mogą się czuć oszukani, po tym, jak zostawił dom kultury? - Z tamtejszym burmistrzem rozstałem się w bardzo dobrych relacjach. Pozostawiłem przygotowaną koncepcję rozwoju ośrodka, opracowałem plan działania na sezon wakacyjny. Wszystko dopięliśmy na ostatni guzik i przez ten okres nie będzie szybkiej potrzeby znalezienia zastępcy na moje miejsce - odpowiada Ciemnoczołowski. I dodaje, że z Kubickim zna się od dawna. - Od czasów, kiedy jeszcze byłem wicemarszałkiem. Razem projektowaliśmy budowę strefy w Nowym Kisielinie. To ja zleciłem powstanie tamtejszej obwodnicy. Potem Janusz przyjeżdżał do mnie do Kargowej, widział, co robię. Rozumiem, że docenia moją pracę i to on mnie zatrudnia, a nie żadna partia - odpiera zarzuty.
    Według Ciemnoczołowskiego doradcy są potrzebni prezydentowi. - Miasto, szczególnie po połączeniu, jest bardzo duże. A rządzący tylko jeden. Często nie jest w stanie fizycznie odpowiedzieć na wszystkie pytania. Poza tym już niedługo ruszymy z procesem konsultacji społecznych związanych z największymi pieniędzmi, jakie niedługo trafią do Zielonej Góry. Ważne, żeby mieszkańcy współdecydowali o tym, gdzie trafią. A ja będę koordynatorem tych konsultacji - podsumowuje.


    Zobacz też: Mieszkańcy sami naprawili most i trafili za to na... policję (wideo)


    Oferty pracy z Twojego regionu

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Wszystkie komentarze (2) forum.gazetalubuska.pl

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      GazetaLubuska.pl poleca:

      Symphonica - w Gorzowie zagrają ostro i symfonicznie

      Symphonica - w Gorzowie zagrają ostro i symfonicznie

      Zobacz dzieci, które wyprowadzą koszykarki

      Zobacz dzieci, które wyprowadzą koszykarki

      Laur Budownictwa 2016 - znamy zwycięzcę!

      Laur Budownictwa 2016 - znamy zwycięzcę!

      Koszmar! Tak wygląda Park Tysiąclecia w Zielonej Górze

      Koszmar! Tak wygląda Park Tysiąclecia w Zielonej Górze

      Gry On Line - Zagraj Reklama