Wstyd i hańba! - tak prezydent Kubicki mówi o przeniesieniu...

    Wstyd i hańba! - tak prezydent Kubicki mówi o przeniesieniu Izby Administracji Skarbowej do Gorzowa

    Zdjęcie autora materiału

    Leszek Kalinowski

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki plan przeniesienia Izby Administracji Skarbowej do Gorzowa nazywa głupią decyzją, wstydem i hańbą, zerwaniem umowy paradyskiej. Zabiera się instytucje z Zielonej Góry do Gorzowa, w którym nie ma odpowiedniego miejsca ani przygotowanych ludzi. Pracę w Winnym Grodzie straci 200 osób.
    We wtorek (21 lutego) na konferencji prasowej prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki nie krył oburzenia. Jego zdaniem przeniesienie Izby do Gorzowa otwiera drogę do kolejnych takich kroków. A przecież nie takie były ustalenia w momencie tworzenia województwa lubuskiego. To kolejny raz pokazuje, jak skuteczni są gorzowscy parlamentarzyści i jak zielonogórzanie pozwalają sobie na nierespektowanie umów i zasad równomiernego rozwoju województwa.

    Na konferencji prasowej Janusz Kubicki przedstawił list oświadczenie, oto jego treść:
    "Młodzież nazywa to przegięciem, w środowiskach lekce sobie prawo ważących nazywa się to „przekrętem”, natomiast ja muszę zauważyć, się w języku ludzi inteligentnych nie ma słowa, które nie będąc wulgaryzmem, właściwie określałoby zamiar Prawa i Sprawiedliwości likwidacji Izby Administracji Skarbowej w Zielonej Górze i ponowne jej odtworzenie w Gorzowie Wielkopolskim
    Sądzę, iż czas by nazywać rzeczy po imieniu – to nie jest pomysł przeniesienia IAS do innej lokalizacji, to jest pomysł jej likwidacji i odtworzenia w nowym miejscu, z innymi ludźmi.

    Obserwując poczynania rządu pani premier już dawno przestałem sobie zadawać pytanie: - po co robi się taką czy inną reorganizację? Bowiem już dawno zauważyłem, że rządząca partia hołduje zasadzie wyrażonej przez jednego z twórców doktryny socjalistycznej: Eduarda Bersteina: „ cel, czymkolwiek jest, jest niczym, ruch jest wszystkim”. Nie chodzi więc o to, czy dana instytucja działa sprawnie, czy ludzie w niej zatrudnieni są kompetentni. Ma być „po nowemu”, ma być” po naszemu” „ma być dobrze dla nas”. „Państwo to my i co my wymyślimy jest dobre dla państwa”.

    W tym kontekście warto zauważyć, iż w Izbie Administracji Skarbowej w Zielonej Górze pracuje ponad 200 osób. Nie trzeba być wybitnie inteligentnym, by wiedzieć, że nie otrzymają oni w Gorzowie mieszkań, a ich rodziny pracy, nie trzeba być wybitnie inteligentnym, by wiedzieć, iż większość z nich nie zdecyduje się na codzienne dojazdy do Gorzowa, nie trzeba być wybitnie inteligentnym, by wiedzieć, iż czeka ich zwolnienie z pracy.

    A to oznacza, Że w Izbie Administracji Skarbowej w Gorzowie zatrudni się nowych ludzi. Nie trzeba być wybitnie inteligentnym, by wiedzieć, że nim nauczą się tego, co już wiedzą ich poprzednicy sporo ludzi zarobi na nielegalnych operacjach gospodarczych. Ale może o to w gruncie rzeczy chodzi.

    Moi współpracownicy namawiali mnie, bym w tym kontekście poruszył kwestię Umowy Paradyskiej i tego, iż wojewódzka administracja skarbowa na mocy tej umowy miała funkcjonować w Zielonej Górze. Tak się stało i umowy tej dotrzymywali przez lata wszyscy politycy i tu w Województwie Lubuskim, i tam w Warszawie. Moi współpracownicy namawiali mnie, bym nazwał to złamaniem tej umowy, która legła u podstaw funkcjonowania naszego regionu. Ale nie będę się nad tym rozwodził, ponieważ jak już Polacy wiedzą, PiS nie dotrzymuje żadnych umów, a takie pojęcia jak demokracja, słuchanie zainteresowanych stron - w tym wypadku również protestujących przeciwko temu pracowników IAS - są obecnej władzy nieznane.

    Jako prezydent Miasta Zielona Góra w imieniu moim, pracowników Izby Administracji Skarbowej i mam prawo przypuszczać – również wielu mieszkańców naszego grodu, mogę tylko publicznie zaprotestować przeciw temu – nazwijmy rzecz po imieniu – głupiemu i bezczelnemu pomysłowi.

    Mogę też zwrócić się do tych mieszkańców Zielonej Góry, którzy w przyszłości zamierzają głosować na posłów PiS. Szanowni Państwo nawet, jeżeli zamierzacie to zrobić, nie głosujcie na panów Asta, Maternę czy Kurzępę. Oni nic nie mogą, nawet zagwarantować tego, że instytucje od lat będące w południowej części województwa, tu pozostaną. Głosujcie od razu na reprezentantów północy województwa, oni przynajmniej uczciwie reprezentują interesy swojego elektoratu i konsekwentnie dążą do zniesienia równowagi będącej podstawą istnienia lubuskiego i zapewnienia hegemoni leżącego na skraju województwa Gorzowa Wielkopolskiego bez względu czy jest to racjonalne, czy nie.

    Jako prezydent wyznający wartości demokratyczne i zasady racjonalnego działania zdecydowałem się zwołać nadzwyczajną sesję rady miasta Zielona Góra celem podjęcia uchwały dotyczącej tej sprawy. Nie wiem, jakie stanowisko zajmie rada, moje jest jasne i wyraźne:

    - Protestuję przeciwko nieuzasadnionemu i nieracjonalnemu pomysłowi likwidacji Izby Administracji Skarbowej w Zielonej Górze i będę udzielał wszelkiego technicznego i materialnego wsparcia, w granicach dozwolonych prawem zgodnym z obowiązującą Konstytucją RP pracownikom Izby Administracji Skarbowej w ich walce o utrzymanie tej
    instytucji w naszym mieście.

    To oświadczenie prezydenta Zielonej Góry Janusza Kubickiego.

    Czytaj równiez: Miasto wsparło zielonogórską policję. Pół miliona złotych na dodatkowe patrole [WIDEO]


    Komentarze (8)

    Wszystkie komentarze (8) forum.gazetalubuska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Wydarzenia Zielonogórskie 1960

    Wydarzenia Zielonogórskie 1960

    Akcja

    Akcja "Gazety Lubuskiej" - STOP DOPALACZOM

    To już wiosna! Teraz prenumerata cyfrowa kosztuje 30% taniej

    To już wiosna! Teraz prenumerata cyfrowa kosztuje 30% taniej

    Joanna Chacińska i przepis na risotto. Zobacz 2. odcinek Artysty w kuchni!

    Joanna Chacińska i przepis na risotto. Zobacz 2. odcinek Artysty w kuchni!