Brakuje już miejsca na śmieci

    Brakuje już miejsca na śmieci

    Janczo Todorow

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Aby miasta nie zasypały odpady, Pekom sam poszerzy przepełnione składowisko.
    Obok góry śmieci powstaje nowa kwatera wysypiska. Na zdjęciu operator spychacza Zenon Frąckowiak.

    Obok góry śmieci powstaje nowa kwatera wysypiska. Na zdjęciu operator spychacza Zenon Frąckowiak. ©fot. Janczo Todorow

    Nowa kwatera na wysypisku miała być budowana już kilka lat wcześniej, ale sprawę przystopowano, bo rosły nadzieje na postawienia zakładu utylizacji w Marszowie. Zakupiono tam nawet działkę, rozpoczęto starania o przygotowanie dokumentacji. Sprawa jednak ciągle nie jest wyjaśniona, nie ma nawet projektu. A góra śmieci na żarskim wysypisku, pomimo ubijania, jest wysoka jak kilkupiętrowy budynek.

    Prace ruszyły

    Pekom, zajmujący się wywożeniem i składowaniem odpadów, musiał podjąć decyzję o wybudowaniu nowej kwatery na zapchanym wysypisku. Początkowo sprawa wydawała się nie do przeskoczenia, bo w wojewódzkim planie ochrony środowiska nie było nawet wzmianki o nowej inwestycji.

    Na szczęście udało się. Sejmik województwa lubuskiego dokonał korekty i w planie zawarto rozbudowę wysypisk w Żarach, Lubsko, Chrobrowie oraz Czyżówku.

    Pekom ma już pozwolenie na budowę. Kilka dni temu ciężki sprzęt rozpoczął roboty przy nowej kwaterze. - Złożyliśmy już wnioski o pieniądze - informuje Marek Rapacz, prezes Pekomu.

    - Roboty budowlane zleciliśmy firmie Hydrobiel, ponieważ wyłoniona w drodze przetargu firma z Sulechowa wycofała się i nie podpisała z nami umowy. Mamy nadzieję, że nowa kwatera będzie gotowa pod koniec kwietnia i może służyć przez 10 lat dodaje.

    Starać się o dotacje

    Wiadomo już, że prywatna spółka ma zamiar postawić przy nowej kwaterze zakład segregacji odpadów, co pozwoli odzyskiwać prawie wszystkie cenne składniki - metale, szkło, plastik. Na wysypisku ma być więc ostatecznie składowana tylko tzw. masa organiczna, która zajmie bardzo mało miejsca.

    - Czy więc jest sens budować zakład utylizacji w Marszowie, który pochłonie ponad sto milionów złotych - pytają zainteresowani.

    - Nowa kwatera rozwiąże problem z odpadami tylko na krótką metę - zapewnia zastępca burmistrza Jacek Niezgodzki, zarazem przewodniczący zarządu Łużyckiego Związku Gmin. - Bo wraz z zakładem utylizacji powstanie cały system gospodarki odpadami. Nie trzeba zapominać, że dofinansowanie z Unii Europejskiej może sięgnąć nawet 85 procent.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze akcje

    IX edycja NASZE DOBRE LUBUSKIE 2016

    IX edycja NASZE DOBRE LUBUSKIE 2016

    Kup podręczniki do języków obcych w atrakcyjnych cenach. Sprawdź!

    Kup podręczniki do języków obcych w atrakcyjnych cenach. Sprawdź!