Dobrze, że jeździ

    Dobrze, że jeździ

    Zbigniew Janicki

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Z przyjazdu szynobusu do Niegosławic cieszyły się dzieci, które dokładnie obejrzały pojazd od zewnątrz i w środku. - Bardzo nam się podoba jego kształt.

    Z przyjazdu szynobusu do Niegosławic cieszyły się dzieci, które dokładnie obejrzały pojazd od zewnątrz i w środku. - Bardzo nam się podoba jego kształt. W środku też jest fajnie - mówili Patrycja Wilczyńska i Grzegorz Wancel (z lewej). ©fot. Zbigniew Janicki

    Wczoraj uruchomiono stałe połączenie Żagań - Niegosławice. Pasażerowie byli mile zaskoczeni komfortem, ale nie obyło się też bez niespodzianek.
    Z przyjazdu szynobusu do Niegosławic cieszyły się dzieci, które dokładnie obejrzały pojazd od zewnątrz i w środku. - Bardzo nam się podoba jego kształt.

    Z przyjazdu szynobusu do Niegosławic cieszyły się dzieci, które dokładnie obejrzały pojazd od zewnątrz i w środku. - Bardzo nam się podoba jego kształt. W środku też jest fajnie - mówili Patrycja Wilczyńska i Grzegorz Wancel (z lewej). ©fot. Zbigniew Janicki

    Od niedzieli zostało reaktywowanych kilka połączeń, m.in. Żary - Żagań - Szprotawa - Niegosławice. Tam gdzie jeszcze w 2002 roku wagony ciągnęła lokomotywa teraz pasażerów wozi nowoczesny dwuczłonowy szynobus. - To jest nasza najnowsza konstrukcja - zachwalał Mariusz Piotrowski, elektronik, serwisant z Bydgoszczy.

    Wygodne siedzenia

    W pojeździe jest 300 miejsc, w tym 137 siedzących. Szynobus ma specjalnie opracowany kształt, a w środku najnowocześniejszą klimatyzację, system czujników i zabezpieczenia przeciwpożarowe.
    Monitorowany jest przez osiem kamer, cztery z nich są w środku. Na pokładzie działa system nawigacji satelitarnej GPS. - Jego obsługa jest trochę trudniejsza niż lokomotywy. Za to jest duża wygoda i bezpieczeństwo w czasie jazdy - mówi maszynista Sławomir Świniuch.

    Podczas inauguracyjnej jazdy ciekawie ubrany podróżował Marian Dembowiak - krawat z lokomotywami z angielskiego Bristolu oraz czapka z różnymi znaczkami kolejowymi. Pasażerowie byli zadowoleni z komfortu podróży. - Bardzo nam się podoba - mówił szprotawianin Piotr Mróz, który na przejażdżkę do Niegosławic wybrał się z wnuczką, ośmioletnią Wiktorią Denkiewicz.

    Zachwalali oni wygodne siedzenia, duże szyby, klimatyzację i toaletę. Jako mankament wskazali kiepski rozkład jazdy i brak przejazdu przez Małomice. Na stacji końcowej, czyli w Niegosławicach ludzie cieszyli się, że te połączenia w ogóle istnieją. - Tutaj nie ma praktycznie czym się dostać - tłumaczył Stanisław Powchowicz, dodając, że teraz łatwiej będą mieli uczniowie dojeżdżający do szkół.

    Sygnał z torów

    Nikt raczej nie narzekał na prędkość, mimo że ta na trasie między Bukowiną Bobrzańską a Niegosławicami wynosi zaledwie 50 km/h. Na końcowej stacji na nowy szynobus czekało wielu ludzi, głównie młodzi mieszkańcy gminy, m.in. Joanna Kieszkowska, Patryk Wilczek i Krzysztof Chmura. - Fajny jest ten nowy pociąg i tak ładnie wygląda - mówili.

    Sielankowy obraz popsuło kilka niesympatycznych epizodów. Zaczęło się w Szprotawie. Tam nad nowoczesnym szynobusem na peronie wisiał dziurawy dach, w którym już prawie nie było desek. A do tego straszyły sąsiednie tory, zardzewiałe i porośnięte krzakami.

    Kolejna niespodzianka spotkała kolejarzy i podróżnych przed samym wyjazdem z Niegosławic. Wszystkich zaskoczył przymusowy postój i czterdziestominutowe opóźnienie. Kolejarze byli poruszeni. - Zadziałał jeden z systemów bezpieczeństwa. Najprawdopodobniej dotyczący jakości torów - wyjaśnił M. Piotrowski.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze akcje

    IX edycja NASZE DOBRE LUBUSKIE 2016

    IX edycja NASZE DOBRE LUBUSKIE 2016

    Obejrzyj serial dokumentalny

    Obejrzyj serial dokumentalny "Tajemnice Państwa Podziemnego"