Stoi i niszczeje

    (dab)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    - Aż serce się kraje, kiedy patrzę na ten piękny budynek, który od kilku lat stoi pusty - mówi Jarosław Ślusarek z księgarni Bestseller, sąsiadującej

    - Aż serce się kraje, kiedy patrzę na ten piękny budynek, który od kilku lat stoi pusty - mówi Jarosław Ślusarek z księgarni Bestseller, sąsiadującej z gmachem Telekomunikacji ©fot. Dariusz Brożek

    Przed kilkoma laty Telekomunikacja Polska wybudowała okazały biurowiec. Do tej pory gmach nie został jednak zasiedlony, ani nawet sprzedany.
    - Aż serce się kraje, kiedy patrzę na ten piękny budynek, który od kilku lat stoi pusty - mówi Jarosław Ślusarek z księgarni Bestseller, sąsiadującej

    - Aż serce się kraje, kiedy patrzę na ten piękny budynek, który od kilku lat stoi pusty - mówi Jarosław Ślusarek z księgarni Bestseller, sąsiadującej z gmachem Telekomunikacji ©fot. Dariusz Brożek

    Budowa biurowca była największą inwestycją budowlaną TP SA w powiecie międzyrzeckim u progu XXI w.

    Gmach sąsiaduje z kościołem pw. Św. Jana Chrzciciela i nawiązuje wyglądem do zabytkowych kamieniczek, które zostały wyburzone po II wojnie światowej. Minęło już kilka lat, ale budynek nie zastał zasiedlony, ani nawet sprzedany. Stoi pusty i powoli niszczeje.

    - Szkoda takiego pięknego gmachu - mówi międzyrzeczanin Romuald Sikorski.

    Po co budowali?

    Pusty gmach przylega do zabytkowych kamienic, których mieszkańcy protestowali przeciw budowie. - Telekomunikacja się uparła i postawiła na swoim. Tylko po co był ten upór, skoro jak się później okazało, budynek nie był im potrzebny - komentują.

    Działka, na której stoi budynek, sąsiaduje z podwórkami i tylnymi wejściami do kilku kamienic.

    - Projekt zakładał, że nie będziemy mogli dojeżdżać z towarem na zaplecze. Po naszych protestach inwestor zweryfikował plany i powstał łącznik - opowiada Tadeusz Taborowski, który jest właścicielem księgarni znajdującej się w sąsiedniej kamienicy.

    Chcą sprzedać

    Dostępu do budynku i działki broni wysoki płot. W czasie przedwyborczych kampanii obwieszony był plakatami reklamującymi kandydatów na radnych i burmistrza.

    - To jedyny pożytek z tego budynku, bo komitety wyborcze nie płacą za wywieszanie swych materiałów na tym ogrodzeniu - komentują sarkastycznie miedzyrzeczanie.

    Mieszkańców zastanawia, dlaczego budynek wciąż stoi pusty? - Nie jest nam potrzebny - tłumaczy rzeczniczka oddziału TP SA we Wrocławiu Maria Piskier. - Staramy się go sprzedać poprzez współpracujące z nami biuro nieruchomości. Przetarg został już ogłoszony.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze akcje

    IX edycja NASZE DOBRE LUBUSKIE 2016

    IX edycja NASZE DOBRE LUBUSKIE 2016

    Kup podręczniki do języków obcych w atrakcyjnych cenach. Sprawdź!

    Kup podręczniki do języków obcych w atrakcyjnych cenach. Sprawdź!