Na ratunek Tymkowi. Zbierali pieniądze na leczenie podczas...

    Na ratunek Tymkowi. Zbierali pieniądze na leczenie podczas pikniku [WIDEO, ZDJĘCIA]

    Zdjęcie autora materiału
    Łukasz Koleśnik

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Potrzeba blisko miliona złotych, aby dać szansę Tymkowi szanse na życie. Chłopiec musi trafić do Chin, gdzie są specjaliści, którzy będą w stanie mu pomóc. Pieniądze zbierano m.in. podczas ostatniego pikniku charytatywnego w Pławu, który odbył się 16 września.
    Drugi piknik charytatywny w Pławiu dla Tymka.
    1/29

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Łukasz Koleśnik

    Sonda

    Czy Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy powinna dostać Pokojową Nagrodę Nobla?

    Rodzice Tymka zaplanowali wyjazd na 5 października. Został więc niecały miesiąc, aby uratować chłopca, który cierpi na chorobę Krabbego. Niemowlęca postać choroby Krabbego jest generalnie śmiertelna do 2 roku życia. Prognozy mogą być znacznie lepsze jeśli chodzi o dzieci, które otrzymały komórki macierzyste z krwi pępowinowej przed początkiem choroby lub miały wcześnie przeprowadzony przeszczep szpiku kostnego.
    O chorobie Tymka dowiedziano się jednak później. Teraz jedynym ratunkiem jest specjalna terapia za pomocą komórek, którą mogą przeprowadzić tylko specjaliści z Pekinu. Tymek już raz pojawił się w tamtejszej klinice i jego stan znacznie się poprawił. Jednak, żeby go uratować trzeba znacznie więcej.

    - Lekarze z Chin oceniają, że stan Tymusia jest na tyle stabilny, by kontynuować terapię ratującą życie - wyjaśnia M. Butczak. - Jednak potrzebujemy aż miliona złotych, żeby tam dotrzeć i poddać mojego synka leczeniu. Konieczny jest specjalny transport medyczny w asyście lekarza i ratownika. Tymek musi być podczas podróży pod respiratorem.
    Koszt takiego transportu przewyższa nawet opłaty za terapię. - Mówimy o ponad 100 tys. euro za sam przelot - podkreśla mama Tymka.

    Mobilizacja ludzi, którzy od dawna pomagają Tymkowi i przejmują się jego losem, była ogromna. W ciągu dwóch tygodni udało się zebrać blisko 700 tys. zł. Pieniądze były też zbierane podczas pikniku charytatywnego, który odbył się w minioną sobotę w Pławiu. - Chcieliśmy jeszcze raz bardzo wszystkim podziękować, którzy byli wczoraj z nami w tym ważnym dniu. Teraz będziemy krok bliżej do wylotu, a wszystko dzięki wam - podkreśla mama Tymka.

    To kolejny krok, ale nie ostatni. Wciąż potrzebna jest pomoc, więc jeśli ktoś może, niech wpłaca pieniądze na Fundację Rycerze i Księżniczki, aby pomóc chłopcu z Pławia: 90 1020 1042 0000 8902 0324 4142 „DAROWIZNA DLA TYMOTEUSZA”. Szczegóły na stronie internetowej fundacji: http://rycerzeiksiezniczki.pl/kids/tymoteusz/?lang=pl

    Przeczytaj również: Tłumnie przybyli na Święto Pieczonego Ziemniaka

    Czytaj także

      Komentarze

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      GazetaLubuska.pl poleca:

      Symphonica - w Gorzowie zagrają ostro i symfonicznie

      Symphonica - w Gorzowie zagrają ostro i symfonicznie

      Zobacz dzieci, które wyprowadzą koszykarki

      Zobacz dzieci, które wyprowadzą koszykarki

      Laur Budownictwa 2016 - znamy zwycięzcę!

      Laur Budownictwa 2016 - znamy zwycięzcę!

      Koszmar! Tak wygląda Park Tysiąclecia w Zielonej Górze

      Koszmar! Tak wygląda Park Tysiąclecia w Zielonej Górze

      Gry On Line - Zagraj Reklama