Widać po kolejkach

    (tr)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    - Rozumiem kolegów, którzy wyjechali za granicę. Ale sam nie mam takich planów - mówi Andrzej Madzelan, kierowca MZK z sześcioletnim stażem. Tu trzyma

    - Rozumiem kolegów, którzy wyjechali za granicę. Ale sam nie mam takich planów - mówi Andrzej Madzelan, kierowca MZK z sześcioletnim stażem. Tu trzyma go rodzina. ©fot. Paweł Siarkiewicz

    Od stycznia z pracy w MZK zrezygnowało 20 kierowców autobusów. - Pojechali na Zachód - mówi ich kolega po fachu Andrzej Madzelan. Ten sam kierunek wybrały pielęgniarki ze szpitala i kasjerzy z hipermarketów.
    - Rozumiem kolegów, którzy wyjechali za granicę. Ale sam nie mam takich planów - mówi Andrzej Madzelan, kierowca MZK z sześcioletnim stażem. Tu trzyma

    - Rozumiem kolegów, którzy wyjechali za granicę. Ale sam nie mam takich planów - mówi Andrzej Madzelan, kierowca MZK z sześcioletnim stażem. Tu trzyma go rodzina. ©fot. Paweł Siarkiewicz

    A. Madzelan za kółkiem autokaru siedzi od sześciu lat. Chwali sobie robotę. - Ale rozumiem tych, którzy podjęli decyzję o wyjeździe za granicę. Tam są przecież zupełnie inne pieniądze - mówi. Sam wyjazdu nie planuje. Tutaj ma rodzinę, tutaj chce żyć i pracować.

    Widać po kolejkach

    Dyrektor MZK Roman Maksymiak mówi: - Te 20 osób to nie dramat, ale szykujemy razem z pośredniakiem kursy na kierowców. Wszyscy, którzy go zdadzą, będą musieli przepracować rok w naszej firmie. To takie zabezpieczenie, żeby zaraz po zdobyciu fachu nie wyjechali...
    Problem z pracownikami mają też hipermarkety. Chętnych do pracy jest coraz mniej. Efekt: coraz dłuższe kolejki przy kasach. W ciągu kilku miesięcy tylko z Tesco przy Górczyńskiej zwolniło się 60 osób! - Rotacja jest duża, ale to dotyczy przecież wszystkich branż w całej Polsce - bagatelizuje problem Elżbieta Gołąb z centrali Tesco. Potem dopiero przyznaje pisemnie: ,,w niektórych lokalach zdarzają się problemy kadrowe''. Na kolejki firma ma jednak sposób: radzi klientom... robić zakupy w nocy!

    Pokoleniowa luka

    TAKA KASA


  • kierowca MZK: w Gorzowie 2,7 tys. zł, w Dublinie do 12 tys. zł
  • pielęgniarka: w Gorzowie 1,4 tys. zł, w Londynie do 11 tys. zł
  • kasjerka w markecie: w Gorzowie 1,2 tys. zł, w londyńskim Tesco do 9 tys. zł
    (wszystkie kwoty brutto)



  • Problemy kadrowe ma też szpital. Od naszego wejścia do Unii zwolniło się ponad 100 pielęgniarek. - A nowych nie przybywa, bo brakuje szkół pielęgniarskich. Jest pokoleniowa luka w tym zawodzie. Poza tym czym mam zachęcić młode pielęgniarki do pracy? Niskimi zarobkami?! - pyta dyrektor Leszek Wakulicz. Potwierdzają to pielęgniarki. Za ciężką robotę z dyżurami i nockami wyciągają na rękę po 800 zł.
    Dyr. Maksymiak z MZK znalazł jednak dobrą stronę masowych zwolnień: - Skoro nasi kierowcy tak od ręki znajdują pracę w Anglii, to znaczy, że dobrzy z nich fachowcy...

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze akcje

    IX edycja NASZE DOBRE LUBUSKIE 2016

    IX edycja NASZE DOBRE LUBUSKIE 2016

    Obejrzyj serial dokumentalny

    Obejrzyj serial dokumentalny "Tajemnice Państwa Podziemnego"