To się opłaca

    STEFAN CIEŚLA 0 95 722 57 72 sciesla@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Z siedmiu kotłowni gazowych, jakie dotąd grzały budynki i ciepłą wodę w spółdzielni Włókno, zostały tylko dwie. Zastąpiły je nafaszerowanie elektroniką węzły cieplne.
    - Mamy już w naszych blokach 20 węzłów cieplnych, do zainstalowania są jeszcze cztery. Nic nas to nie kosztuje, bo węzły zakłada za swoje pieniądze Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. Tymczasem z naszych porównań wynika, że koszt ogrzania metra mieszkania spadł już o kilkadziesiąt groszy - mówi prezes spółdzielni Włókno Leszek Zielewicz.

    To się opłaca

    Węzeł to plątanina rur z zaworami, elektronicznymi czujnikami i licznikami.
    Wymaga kontroli co kilka dni, jest też włączony do miejskiego systemu monitoringu sieci grzewczej i nadzorowany zdalnie przez dyspozytora. - Ciepła woda do mycia ma stałą temperaturę, ale można ją ustawiać na życzenie. Temperatura wody płynącej do kaloryferów regulowana jest automatycznie, w zależności od temperatury na zewnątrz budynku - wyjaśnia Artur Szum, kierownik działu technicznego PEC.

    W poniedziałek w mieście było około 10 stopni ciepła i woda miała 44 st. Celsjusza. Gdy na dworze spadnie do minus 10, woda w kaloryferach będzie miała 75 st. C. - Instalujemy takie węzły na swój koszt nie tylko dlatego, aby mieć stałych odbiorców. Umożliwiają one obniżenie strat ciepła i jego racjonalne wykorzystanie. Dzięki temu możemy je dostarczać do coraz większej liczby odbiorców bez potrzeby budowy dodatkowych kotłów i zwiększania produkcji ciepła - twierdzi Szum.

    Około 100 takich kompaktów PEC zainstalował także w budynkach innych spółdzielni mieszkaniowych, m.in. Staszica, Górczyna i Dolinek.

    Będzie taniej

    - Mieszkam na osiedlu od jedenastu lat i cały czas zaliczka na ogrzewanie jest taka sama. A potem w rozliczeniu zawsze mam nadpłatę - mówi lokatorka Włókna Małgorzata Stranz z ul. Ogińskiego. Zmiana ogrzewania z gazowego na centralne na razie się na kosztach nie odbiła. - Tylko pokrętła muszę mocniej nastawiać, aby grzejniki były ciepłe - mówi mieszkanka.

    - Gdy już we wszystkich budynkach będą węzły cieplne, policzymy koszty ogrzewania i ustalimy nową zaliczkę. Na pewno ją obniżymy - zapowiada prezes Zielewicz.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze akcje

    IX edycja NASZE DOBRE LUBUSKIE 2016

    IX edycja NASZE DOBRE LUBUSKIE 2016

    Obejrzyj serial dokumentalny

    Obejrzyj serial dokumentalny "Tajemnice Państwa Podziemnego"