Lekarstwa, które działają jak narkotyki

    Lekarstwa, które działają jak narkotyki

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    W aptekach jest masa lekarstw na kaszel lub katar, które zawierają pseudoefedrynę lub inne substancje działające psychoaktywnie

    W aptekach jest masa lekarstw na kaszel lub katar, które zawierają pseudoefedrynę lub inne substancje działające psychoaktywnie ©alaasafei / sxc.hu

    Lekarstwa na kaszel i katar w dużych dawkach działają jak narkotyki. Młodzi zaczynają od nich eksperymenty z dragami i smutną "przygodę" z uzależnieniem.
    W aptekach jest masa lekarstw na kaszel lub katar, które zawierają pseudoefedrynę lub inne substancje działające psychoaktywnie

    W aptekach jest masa lekarstw na kaszel lub katar, które zawierają pseudoefedrynę lub inne substancje działające psychoaktywnie ©alaasafei / sxc.hu

    Nasza Czytelniczka twierdzi, że niektóre gorzowskie apteki sprzedają młodym osobom lekarstwa zawierające pseudoefedrynę, które przy pomocy octu i nadmanganianu potasu łatwo przerobić na narkotyki. "W aptekach wiedzą, do czego młody człowiek potrzebuje S. (tu pada nazwa leku, specjalnie jej nie wymieniamy), nadmanganian potasu, strzykawkę i igły. Mimo to może je kupić bez problemu" - pisze w e-mailu Ania W.

    Leki na katar lub kaszel - krople, syropy, aerozole, tabletki do ssania - można kupić bez recepty.
    Zawierają one efedrynę lub pseudoefedrynę, które znajdują się na liście prekursorów narkotykowych, czyli substancji mających legalne zastosowanie, ale wykorzystywanych do produkcji narkotyków. Halina Paluszewska z Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego mówi, że zna sprawę. Ale według niej apteki w handlu zachowują rozsądek. - Farmaceuci sprzedają najwyżej trzy opakowania. Jeśli ktoś chce kupić więcej, słyszy odmowę - zaznacza.

    Zobacz też: Najlepsze szkoły nauki jazdy z południa województwa lubuskiego - ranking

    Jednak nic nie można zrobić, gdy taka osoba pójdzie po prostu do kolejnej apteki. Młodzi o swych odczuciach po zażyciu pseudoefedryny chwalą się na portalach. 19-letni internauta o pseudonimie Sergeant Matt Baker (przyznaje, że dużo pije i bierze kodeinę) opisuje jeden z wieczorów. Wziął sześć tabletek specyfiku na katar oraz jeszcze jedną inną tabletkę. Po ich zażyciu i wypiciu kawy pisze: "Ogarnął mnie jakiś lęk, rozglądałem się nie wiadomo, za czym, dreszcze były coraz silniejsze, włosy jeżyły mi się na całym ciele, klimat iście psychodeliczny". Doznaniami na forum szczyci się też internauta podpisujący się Kozak z pomorza. On z kolei wziął tabletki na kaszel zawierające efedrynę. Opisuje psychodeliczny stan oraz że po specyfiku m.in. nie chce mu się spać, ma problemy z erekcją. Ubolewa, że szybko zwiększa się tolerancja na lek. "Z każdym razem zmuszony jesteś zjeść dużo więcej, ponieważ wcześniejsza ilość nie daje zamierzonych efektów" - twierdzi. 19-latka opisuje halucynacje po wypiciu lekarstwa zawierającego benzydaminę. Normalnie stosuje się je do leczenia zapalenia sromu i pochwy, lub higieny intymnej! Młodzi biorą leki dla przeżyć psychodelicznych lub pobudzenia, by np. uczyć się nocą.

    Czy specyfiki z pseudoefedryną powinny znaleźć się na liście leków wydawanych na receptę? - Trzeba się nad tym rozsądnie zastanowić, bo 99 procent ludzi zażywa je ze względu na chorobę. Nie można ich skazywać na stanie w kolejkach do lekarzy czy płacenie za wizyty - uważa dr Wojciech Łuszczyna, rzecznik Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych.

    Opinie

    ks. Wojciech Miłek, kierownik ośrodka leczenia uzależnień Anastasis w Strychach:
    - W aptekach jest masa lekarstw na kaszel lub katar, które zawierają pseudoefedrynę lub inne substancje działające psychoaktywnie. Młodzi eksperymentujący z narkotykami czasem sięgają także po te środki. Osoby już uzależnione kupują je częściej, kiedy zaczyna brakować im pieniędzy. Po prostu stosują je jako tańsze zamienniki, bo syropy lub tabletki nie kosztują zbyt dużo i są stosunkowo łatwo dostępne. Zwykle nie trzeba przerabiać ich, by podać sobie narkotyk. Dziś narkoman ze strzykawką to rzadszy widok niż kiedyś. Osoby uzależnione używają tych leków doustnie w bardzo dużych ilościach.

    Regiomoto.pl - Najszybsze ogłoszenia motoryzacyjne z Twojego regionu

    Piotr Wiśniewski, wydział prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji:
    - Gimnazjaliści są uzależnieni od napojów energetycznych, czasami wciągają do nosa oranżadę w proszku. Jednak o wiele bardziej niebezpieczne jest branie leków zawierających substancje, które są prekursorami narkotykowymi. W takich wypadkach dużą role powinni odegrać rodzice. Muszą zwrócić uwagę, czy ich dzieci zażywają specyfiki ze względu na chorobę, czy może robią to częściej. Jest wiele sygnałów sugerujących, że dziecko ma problemy z narkotykami: np. może mieć wysypkę, chroniczny katar czy podbierać pieniądze. Nie można ich ignorować. O pomoc najpierw najlepiej zwrócić się do ośrodków terapeutycznych.


    Nieruchomości z Twojego regionu

    Kup prenumeratę cyfrową Gazety Lubuskiej i otrzymaj:

    • dostęp do wszystkich treści Gazety Lubuskiej
    • codzienne e-wydanie Gazety Lubuskiej
    • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
    • co tydzień nowy numer ekstramagazyn.pl

    Komentarze (12)

    Wszystkie komentarze (12) forum.gazetalubuska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo