Trądzik różowaty to delikatna sprawa

    Trądzik różowaty to delikatna sprawa

    Marta Cal

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    - Ponieważ jednym z objawów są rozszerzające się i pękające naczynka krwionośne na twarzy, można je zamykać specjalną igłą (elektrokoagulacja). Zalecam

    - Ponieważ jednym z objawów są rozszerzające się i pękające naczynka krwionośne na twarzy, można je zamykać specjalną igłą (elektrokoagulacja). Zalecam też wzmacniać naczynka maskami z arniki i alg z dodatkiem rutyny i witaminy C, oczyszczać cerę ultradźwiękami - radzi Zofia Leś-Zaczyńska, lekarz dermatolog ©fot. Paweł Janczaruk

    Nasza czytelniczka pyta o trądzik różowaty. Jak pielęgnować, leczyć i chronić cerę z tym typem trądziku opowiada Zofia Leś-Zaczyńska, lekarz dermatolog.
    - Ponieważ jednym z objawów są rozszerzające się i pękające naczynka krwionośne na twarzy, można je zamykać specjalną igłą (elektrokoagulacja). Zalecam

    - Ponieważ jednym z objawów są rozszerzające się i pękające naczynka krwionośne na twarzy, można je zamykać specjalną igłą (elektrokoagulacja). Zalecam też wzmacniać naczynka maskami z arniki i alg z dodatkiem rutyny i witaminy C, oczyszczać cerę ultradźwiękami - radzi Zofia Leś-Zaczyńska, lekarz dermatolog ©fot. Paweł Janczaruk

    Trądzik różowaty

    Trądzik różowaty


    Trądzik różowaty zaczyna się od pękania naczynek. Z czasem skóra staje się sucha, piekąca i coraz mocniej się czerwieni, pojawiają się grudki i krostki, którym towarzyszy świąd i pieczenie skóry.

    W najbardziej zaawansowanym stadium choroba przybiera postać zapalnych guzów i nacieków. Na skórze nosa, przede wszystkim u mężczyzn, mocno uwidaczniają się pory i trądzik może występować w postaci przerosłej w postaci miękkich, guzowatych tworów w obrębie nosa, które stopniowo go zniekształcają.

    Skóra pokrywająca te zmiany jest błyszcząca, tłusta, sinoczerwona, z szerokimi ujściami gruczołów łojowych i poszerzonymi naczyniami krwionośnymi. U kobiet nawroty i zaostrzenia często mają związek z występowaniem miesiączki i okresu przekwitania.

    W połowie przypadków trądziku różowatego występują powikłania oczne - zapalenie spojówek, brzegów powiek, rogówki i tęczówki.



    - Czy to prawda, że trądziku różowatego nie można wyleczyć, a jedynie spowolnić lub zatrzymać jego rozwój?
    - Niestety tak, nie można całkowicie go wyleczyć. Ale właściwa pielęgnacja, leczenie oraz zabiegi kosmetyczne znacznie łagodzą i hamują objawy oraz przebieg trądziku różowatego. Ważne jest, żeby w terapii być konsekwentnym i stosować się do zaleceń lekarza, bo każdy trądzik to delikatna sprawa Nie powinno się też zapominać, że aby pozytywny efekt leczenia był trwały, potrzeba trochę czasu. Nikt jeszcze nie załagodził objawów trądziku na stałe w ciągu zaledwie tygodnia.

    - Skąd się bierze ta choroba? Czy to kwestia uwarunkowań genetycznych, diety, trybu życia?
    - Genetykę zostawiłabym w spokoju. Myślę, że w dużej mierze do wszelkich chorób skórnych przyczynia się dziś nasz tryb życia: w ciągłym stresie i pośpiechu, z nieregularnym odżywianiem często lichej jakości, zanieczyszczonym powietrzem i nie najczystszą wodą. Bezpośrednią przyczyną trądziku i innych schorzeń dermatologicznych są także wewnątrzustrojowe ogniska zakaźne, zaburzenia naczyniowo-ruchowe lub np. zaparcia. To prosta zależność: gdy coś wewnątrz nas jest nie tak, od razu widać to "na wierzchu". Dlatego pacjenta z trądzikiem różowatym dermatolog zapyta o kondycję wewnętrzną, problemy z wątrobą, metabolizmem itp.

    - Jak pielęgnować cerę z trądzikiem różowatym, by maksymalnie zminimalizować jego objawy?
    - Skóra dotknięta trądzikiem różowatym jest nadmiernie wrażliwa, podobnie jak skóra alergików, dlatego podstawą są tu właściwa higiena i pielęgnacja oraz leczenie farmakologiczne. Bardzo ważna jest ochrona skóry przed promieniowaniem słonecznym oraz unikanie sytuacji, w których może dojść do podrażnienia skóry przez czynniki zewnętrzne: nagłe zmiany temperatur, przegrzanie, np. na skutek silnego wysiłku fizycznego (treningi sportowe), podrażnienie i nasilenie objawów po chlorowanej wodzie z basenu. W zasadzie są trzy podstawowe kroki działania przy trądziku różowatym: pielęgnacja, leczenie farmakologiczne, dieta i tryb życia. W codziennej higienie zawsze polecam mycie twarzy specjalnymi płynami i wodą mineralną, lub przynajmniej przegotowaną, bo chlorowana z kranu dla cery wrażliwej i z problemami to zabójstwo. Skóry twarzy nie należy wycierać ręcznikiem, tyko delikatnie go przykładać, lub osuszyć twarz wacikiem. Unikamy też kilkakrotnego mycia twarzy w ciągu dnia.

    - O czym należy pamiętać na co dzień?
    - Trądzik różowaty nie lubi nagłych zmian temperatur, zimna, wiatru, sauny, solarium, a przede wszystkim słońca. Dlatego wychodząc na słońce należy smarować się co dwie godziny kremem z dużym filtrem (np. SPF 60). Opalenizna nie tylko nie przykrywa rozszerzonych naczynek, ale dramatycznie pogarsza stan cery, więc skórę trzeba chronić przez cały rok kremami z filtrem. Także ze względu na światło jarzeniowe i klimatyzację, która wysusza skórę i sprzyja uczuleniom na kremy. Wracając z mrozu do domu, odczekajmy kwadrans, zanim sięgniemy po ciepłą herbatę. Szybka zmiana temperatur rozszerza i osłabia naczynia krwionośne. Niebagatelną rolę odgrywa dieta, choć jednej skórze może szkodzić czerwone wino, innej ostre przyprawy, jeszcze innej kakao lub czekolada. Jedzenie powinno być letnie i niezbyt pikantne. Objawy zaostrza też alkohol.

    - Problem trądziku różowatego dotyka częściej kobiet, co z make-up'em? Jak można przykryć niedoskonałości skóry, żeby jednocześnie za bardzo jej nie zaszkodzić?
    - Przy zaostrzonych objawach odradzam jakiekolwiek kosmetyki upiększające. Ale jeśli już koniecznie chcemy się umalować, to po pierwsze: krem bazowy koniecznie z filtrem UV (od SPF 25 w górę), następnie tonizujący fluid, który też powinien zawierać filtry UV. W ogóle, jeśli już używać kosmetyków, to przy cerze trądzikowej powinny być to zawsze preparaty z wyższej półki, firm specjalistycznych, kupowane w aptekach. Niestety są droższe, ale zapewniam, że skóra nam się za ten wydatek odwdzięczy.

    - Czy są jakieś domowe sposoby na trądzik różowaty? Maseczki, peelingi…?
    - Broń Boże peelingi. A jak już to tylko te delikatne, enzymatyczne, które nie zawierają ziarenek (dostępne w aptekach i drogeriach). W domu można robić okłady z zielonej herbaty i drożdży. Wszystkie delikatne maseczki nawilżające i ochładzające. Do kosza wyrzucamy wszelkie kosmetyki zawierające alkohol. Stosujemy jedynie preparaty nawilżająco-łagodzące.

    - A jakie zabiegi wybrać w salonie kosmetycznym?
    - Zabiegi kosmetyczne mają na celu wzmocnienie systemu immunologicznego skóry, łagodzenie podrażnień i zaczerwienień wywołanych przez leki dermatologiczne oraz samą chorobę. Ponieważ jednym z objawów są rozszerzające się i pękające naczynka krwionośne na twarzy, można je zamykać specjalną igłą (elektrokoagulacja). Zalecam też wzmacniać naczynka maskami z arniki i alg z dodatkiem rutyny i witaminy C, oczyszczać cerę ultradźwiękami.

    - Czy trądzik różowaty może być źle zdiagnozowany?
    - Raczej nie. Są typowe objawy, które jasno wskazują na tę właśnie chorobę. Ale bardzo podobne do trądziku różowatego zmiany, umiejscowione w okolicy ust, mogą być wywołane częstym stosowaniem miejscowym silnych maści sterydowych. Mamy wtedy do czynienia z zapaleniem okołoustnym. Trzeba wtedy natychmiast odstawić maści sterydowe i leczyć jak w trądziku różowatym.

    - Jak przebiega leczenie trądziku różowatego?
    - Stosuje się doustnie antybiotyki. Zaleca się zwykle w kilkutygodniowych lub kilkumiesięcznych cyklach z przerwami, bo leki te mogą uszkadzać wątrobę. Wskazane jest także przyjmowanie witamin, głównie PP i B2. Oprócz tego zewnętrznie stosuje się maści, żele, roztwory, papki, pudry i kremy zawierające m.in. antybiotyki i ichtiol, podobne do tych, jakie podawane są w leczeniu trądziku młodzieńczego. Postać przerosła trądziku wymaga leczenia chirurgicznego. W leczeniu trądziku różowatego należy unikać maści i innych form leków zewnętrznych zawierających sterydy, a także leków rozszerzających naczynia oraz niektórych leków obniżających poziom cholesterolu. W przypadku sterydów początkowa poprawa po zastosowaniu jest zwykle krótkotrwała, a nawroty choroby są częstsze, o wiele bardziej nasilone i trudniej poddające się dalszej terapii.

    Trzy postaci trądziku różowatego:

  • Postać rumieniowo-naczyniową - u ponad 80 proc.wszystkich przypadków. Cechy: przemijające rumienie na policzkach, które z czasem ulegają utrwaleniu. Naczynia krwionośne rozszerzają się. Zmiany skórne mają charakter symetryczny, występują w środkowej części twarzy: policzki, nos, czoło, broda. Zmianom skórnym towarzyszą często pieczenie, swędzenie, palenie, uczucie napięcia.
  • Postać grudkowo - krostkowa. Długotrwały rumień. Pojawiają się grudki, krosty. W tym stadium, u niektórych pacjentów dołączają objawy zapalenia spojówek oczu. Objawia się to łzawieniem, pieczeniem oczu, nietolerancją światła, obrzękiem powiek.
  • Postać przerosła. Charakterystyczną cechą jest obecność guzków i guzów szczególnie na skórze nosa.
  • Czytaj także

      Komentarze (9)

      Wszystkie komentarze (9) forum.gazetalubuska.pl

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      GazetaLubuska.pl poleca:

      Wideo