Będzie kolejna podstrefa ekonomiczna. Ma dać szansę 282 osobom z gminy, które dziś nie mają pracy.

- Mamy już pozytywną opinię marszałka, wszystkie potrzebne dokumenty są przekazane do Warszawy, czekamy na oficjalną decyzję w ministerstwie, a tymczasem porządkujemy plac przygotowany na podstrefę - mówi Andrzej Wiśniewski, zastępca wójta i sekretarz urzędu gminy.

Teren przeznaczony na podstrefę Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej to 7,5 hektara, które mijamy wyjeżdżając ze Zwierzyna w kierunku Starego Kurowa (działki po lewej stronie).

W okolicy działała kiedyś stara asfaltownia. Obecnie działki są nieużywane. - Położenie jest korzystne dla inwestorów: teren jest przy drodze wojewódzkiej, w pobliżu są tory kolejowe i stacja, rampa przeładunkowa, transformator energetyczny- tłumaczy Andrzej Wiśniewski.

Gminy czekają na inwestorów z utęsknieniem . Przypomnijmy, że to właśnie powiat strzelecko - drezdenecki ma jeden z najwyższych wskaźników bezrobocia w województwie lubuskim. Na koniec kwietnia stopa bezrobocia wyniosła tu 19,8 proc. Gorzej jest tylko w nowosolskim - tam bezrobotni stanowią 20,6 proc. mieszkańców. W gminie Zwierzyn pracy nie mają 282 osoby (to ponad 6 proc. mieszkańców). - Najbardziej boli fakt, że około 100 osób z tej grupy nie przekroczyło 25. roku życia. Jeżeli dziś nie znajdą pracy, to niestety mogą w przyszłości zasilać grono tych stale bezrobotnych. Dlatego cieszyłbym się, jeśli dzięki podstrefie pojawiłyby się oferty pracy właśnie dla tej grupy - mówi Andrzej Wiśniewski.

Na razie jednak podstrefy w powiecie są puste. W Dobiegniewie podstrefa (7 ha) została powołana w 2011 r. i do dziś nie udało się jej przyciągnąć inwestora. Drezdenko i Strzelce swoje podstrefy utworzyły w 2014 r. Właśnie przygotowują tereny (Strzelce przeznaczyły na podstrefę 14,5 ha, Drezdenko - 8 ha). W Drezdenku prace już ruszyły. - Trwają roboty ziemne, niebawem rozpocznie się budowa kanalizacji. Uzbrojenie i droga wewnętrzna będą gotowe do końca tego roku - informuje Krzysztof Bąk z urzędu miejskiego. Gmina przeznaczyła na ten cel 2,5 mln zł. Władze gminy cały czas prowadzą też rozmowy z potencjalnymi inwestorami, nie ujawniają jednak szczegółów.

W Strzelcach powstaje dokumentacja dotycząca remontu ul. Przemysłowej dochodzącej do granic podstrefy. - Będziemy starać się o fundusze unijne na uzbrojenie i drogi wewnętrzne, jeśli się nie uda, zrobimy to za pieniądze z budżetu gminy. W 2016 r. powinniśmy zakończyć już ten etap - mówi wiceburmistrz Mateusz Karkoszka. Dodaje, że gmina nawiązała współpracę z Polską Agencją Informacji i Inwestycji Zagranicznych. A to właśnie PAIIZ ma kontakty z większością inwestorów zagranicznych.

Wciąż nie ma informacji o szwajcarskim potentacie żywnościowym, który w ubiegłym roku zapowiedział budowę fabryki pod Strzelcami. Nadal nie podjął on jednak decyzji dotyczących inwestycji w Polsce.