Budowa III etapu obwodnicy, mimo wielu starań i zabiegów miasta, cały czas jest jeszcze w sferze marzeń. Ale...

- Nie odpuszczamy - zapewniają nas  urzędnicy magistratu, w odpowiedzi na pytanie o ostatni, trzeci etap budowy południowej obwodnicy Nowej Soli. Przypomnijmy: pomimo sukcesu, który świętowaliśmy całkiem niedawno w związku z ukończeniem dwóch pierwszych etapów, dzięki którym udało się wyprowadzić ruch samochodów z centrum i połączyć południe ze zjazdem na S3, wciąż trwają boje o ostatni,  trzeci etap, który ma połączyć ul. Głogowską z mostem na Odrze (droga m.in. na Wolsztyn). To bardzo ważne, ponieważ dziś samochody jadące w tym kierunku dosłownie demolują i tak już  zniszczoną ulicę Południową...

Połączenie, które ma zakończyć w pełni inwestycję, wciąż niestety pozostaje w sferze marzeń. Dość wspomnieć, że III etap budowy naszej obwodnicy nie jest nawet wpisany do planów priorytetowych inwestycji drogowych województwa do roku 2020... Dlaczego? - Nie wiadomo, ale to po prostu nielogiczne...  - rozkładają ręce pracownicy urzędu. Władze miasta ważą z kolei słowa wypowiadane publicznie w tej kwestii, ograniczając się głównie do kurtuazji, choć tajemnicą poliszynela są dość napięte relacje z szefostwem Zarządu Dróg Wojewódzkich. Odrzucając jednak spory personalne, chcąc pokazać jak ważna i strategiczna jest dla nas ta inwestycja, nasze miasto postanowiło zagrać va bank i zaproponowało województwu dużą pomoc finansową w dokończeniu III etapu. Chodzi o pokrycie w 50 proc. kosztów  dokumentacji, w 100 proc. kosztów związanych z wykupem gruntów, a także przejęcie  w zarząd zniszczonej i należącej właśnie do województwa ul. Południowej...  

Co z tego wyjdzie? Urząd Marszałkowski niestety nie odpowiedział na wysłane przez nas pytania o to, jak ocenia taką formę współfinansowania oraz na jakim w ogóle etapie są plany całej inwestycji. Poinformowano nas jedynie, że pismo, z propozycjami magistratu, zostanie skierowane na posiedzenie zarządu województwa, które odbędzie się 5 maja... Do tematu wrócimy.