W czasie swojej wizyty w Gorzowie Wlkp. premier Donald Tusk zapowiedział, że w Kostrzynie powstanie nowy most na Odrze i obwodnica miasta.

 

 

 

Teraz tylko z samego Kostrzyna każdego dnia wyjeżdża 700 tirów. W ciągu najbliższych kilku lat ta liczba ma wzrosnąć do tysiąca. Dlatego w czasie środowego spotkania z premierem Donaldem Tuskiem głos zabrał burmistrz Kostrzyna Andrzej Kunt. - Musimy sobie uzmysłowić, że na blisko 100-kilometrowym odcinku granicy między Świeckiem, a Krajnikiem Dolnym nie ma mostu, którym mogłyby przejechać tiry. Jeśli mówimy o dobrej współpracy z Niemcami, o rozwoju tej części Polski, o komforcie życia mieszkańców Kostrzyna, to budowa nowego mostu i obwodnicy jest potrzebna - mówił premierowi burmistrz Kunt. - Jeśli możemy skorzystać z okazji i na tym spotkaniu usłyszeć, że ta inwestycja powstanie, to będzie to historyczna chwila - dodał burmistrz. O sprawie konieczności budowy mostu przypomniał też wiceprezes Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Argumentował, że brak przeprawy przez Odrę, po której mogą jeździć ciężarówki, często zniechęca inwestorów do lokowania kapitału na tych terenach.


Jeśli zainwestujecie trochę energii i pieniędzy w ten pierwszy etap, czyli studium wykonalności, to mogę dzisiaj odpowiedzialnie powiedzieć, że to praktycznie będzie oznaczało praktyczne rozstrzygnięcie tej sprawi i to, że ruszamy z tą inwestycją.

Czytaj więcej o Kostrzynie nad Odrą: Kostrzyn nad Odrą - informacje, wydarzenia, artukuły

W odpowiedzi usłyszał, że rząd już pracuje nad pakietem inwestycji i pomysłów, które mają wzmocnić i przyspieszyć rozwój Polski zachodniej. Premier obiecał przyjrzeć się dokładnie sprawie budowy mostu i obwodnicy miasta. - Już pracujemy nad studium wykonalności tej inwestycji. W tym momencie jest jedną z najważniejszych dla naszego regionu - mówi marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Polak. - Skuszony pańskim apelem i obietnicą, że możemy uczestniczyć w historycznym spotkaniu obiecuję, ż jeszcze raz to sprawdzimy.  Rozwój polski zachodniej jest bezdyskusyjnym interesem całego kraju. Jeśli zainwestujecie trochę energii i pieniędzy w ten pierwszy etap, czyli studium wykonalności, to mogę dzisiaj odpowiedzialnie powiedzieć, że to praktycznie będzie oznaczało praktyczne rozstrzygnięcie tej sprawi i to, że ruszamy z tą inwestycją - obiecał premier.