Ministerstwo pożyczy starostwu gorzowskiemu 47 mln zł na spłatę długów byłego szpitala w Kostrzynie. Dzięki tym pieniądzom byli pracownicy SP ZOZ w Kostrzynie dostaną zaległe pensje.

- Jesteśmy szczęśliwi, choć nie do końca w to wierzymy. Dopóki pieniędzy nie dostaniemy fizycznie do ręki albo na konto, dopóty są to dla nas obietnice - mówiła wczoraj Marzena Pankiewicz, przewodnicząca Solidarności szpitala w Kostrzynie. Cieszyła się z wiadomości, którą w południe przekazała Małgorzata Domagała, starosta gorzowski.

Ministerstwo Finansów udzieliło starostwu 46,925 mln zł pożyczki.

Dzięki tym pieniądzom będzie można w końcu spłacić byłych pracowników SP ZOZ w Kostrzynie. Około 360 osób już ponad siedem lat czeka na wypłatę zaległych pensji wraz odsetkami. Pielęgniarki, salowe, położne, obsługa kuchni czekają na kwoty od 8 tys. do 20 tys. zł, a lekarze nawet na większe. Z pracy zostali zwolnieni we wrześniu 2007. Wcześniej przez parę miesięcy trzeba było pracować za darmo.

Umowa pożyczki z Ministerstwem Finansów ma zostać podpisana lada dzień. Domagała zapowiada, że pieniądze powinny do nich trafić do końca lipca.

Więcej w papierowym wydaniu "GL" dla Czytelników z północy regionu w piątek 19 czerwca