Nie bały się podjąć ryzyka. Otworzyły miejsce oryginalne i specyficzne. I udaje się im. Paulina Ślęczkowska i Żaklina Wykręt prowadzą w Krainę Słodkości. Pomóż im wygrać plebiscyt „Kobieta Przedsiębiorcza 2013”.

Paulina Ślęczkowska i Żaklina Wykręt  postawiły na Krainę Słodkości. Otworzyły dla zielonogórzan miejsce niezwykłe, przepełnione karmelem i lukrem. - Pomysł pojawił się we wrześniu ubiegłego roku. Znalazłam informację o nowym sklepie w Krakowie, w którym produkowane są słodycze - opowiada pani Paulina. - Pomyślałam, czemu nie? Poczułam, że to jest to, co chcę robić. Zaraziłam swoim pomysłem koleżankę.

- Długo trwały namowy Pauliny, ale uległam i dołączyłam się - przyznaje pani Żaklina. - Ja jestem taką osobą, co do wszystkiego podchodzi z dystansem, a Paulina zawsze dąży do celu. I tak połączyłyśmy moce i działamy.

Nie było łatwo otworzyć taki interes. Problem pojawił się już w poszukiwaniu receptury na wyjątkowe lizaki i cukierki. - Jedni chcieli ogromne pieniądze za recepturę, inni proponowali nam różne umowy. Ale udało nam się znaleźć złoty środek i zrealizowałyśmy swoją koncepcję - mówią nasze uczestniczki.

Teraz same już wypracowały swoją recepturę na cukierki, cukierki dla cukrzyków i lizaki. Chcą także wprowadzić do asortymentu żelki, pralinki. I cały czas wychodzą do klienta. Projektują specjalne słodycze na Dzień Kobiet, święta itp. - Na Walentynki to gorące serca nam schodziły - śmieją się. - Największą satysfakcje dają nam relacje naszych klientów: Jejku w końcu, coś fajnego, coś innego, takie miejsce było potrzebne - mówią zadowolone. - A mało tego możemy spotkać tutaj fantastycznych ludzi, którzy dzielą się z nami swoimi pasjami.

Bycie mamą ułatwia prowadzenie takiej krainy. Jak przyznają panie, dzięki temu lepiej jest im pracować z najmłodszymi. Dzieci także są ich inspiracją w pracy. - Dzięki temu wiemy, co może się podobać, jak zachęcić do wspólnej zabawy, jak rozmawiać z naszymi najmłodszymi klientami - mówią.

Właścicielki Krainy Słodkości przyznają, że taki interes daje im ogromne szczęście. - Nawet nie zdawałam sobie sprawy, jak poprzednia praca mnie przytłaczała. Teraz czuję się wolna i zadowolona - mówi pani Paulina.

Robią to, co lubią. Realizują swoje wizje. Pracują w miejscu, w którym czują się jak w domu i ich klienci również.
 

REGULAMIN PLEBISCYTU

Karta zgłoszeniowa jest do pobrania w załączniku (z prawej strony, przy zdjęciu)

 

PARTNERZY PLEBISCYTU