Mamy dobre i złe wiadomości dla kierowców. Złe: już latem będzie jeździło się u nas gorzej, bo na ulicę wyjdą drogowcy. Dobre są ważniejsze: w końcu jest plan - i to kompleksowy - naprawy ulic. Drogowcy zaczną prace w wakacje.

- Mamy już dokument, który będzie "mapą drogową” na najbliższe lata - mówił wczoraj prezydent Jacek Wójcicki. W magistracie przedstawił plan remontów dróg na najbliższe sześć sezonów. - On zawiera najpilniejsze drogi do zrobienia. Nie mówimy w nim o każdej dziurze w drodze, bo to robimy na bieżąco. Nie mówimy też o większych inwestycjach, bo plany remontu ul. Kostrzyńskiej czy budowy północnej obwodnicy Gorzowa zostaną opracowane do końca tego półrocza - dodawał Wójcicki. I bez tego jednak lista dróg do remontu zawiera około trzydzieści pozycji (patrz: infografika).

Co decydowało o kolejności prac? - Stopień degradacji i natężenie ruchu. Na początek zrobimy te drogi, gdzie jeździ najwięcej samochodów - mówi Wójcicki. Przy wyborze dróg urzędnicy korzystali z własnych obserwacji, a także z przeprowadzonych w ostatnich dniach spontanicznych konsultacji (w "GL”, w radiu Gorzów oraz w siedzibie PO).

Jakie drogi zostaną wyremontowane?


  • 2015: Koniawska, Łokietka, Walczaka, Jagiełły, Warszawska, Jancarza, Czereśniowa, Teatralna

  • 2016: Szarych Szeregów, Warszawska, Cichońskiego, Pionierów i Obotrycka, Granitowa, Bierzarina i Łukasińskiego

  • 2017: Wróblewskiego, Strzelecka, 30 Stycznia

  • 2018: Walczaka, Pyrzycka, Czartoryskich, Żniwna, Piłsudskiego. Warszawska

  • 2019: Łazienki, Łużycka, Zaułek, Młyńska, Garbary, Pyrzycka

  • 2020: Kombatantów, Zuchów, Kasprzaka

Więcej w papierowym wydaniu "GL" dla Czytelników z północy regionu we wtorek 28 kwietnia