Opady atmosferyczne na dużej powierzchni kraju były bardzo duże - czytamy w najnowszym raporcie Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach.

IUNG opublikował wartości klimatycznego bilansu wodnego (KBW) od 1 sierpnia do 30 września 2017 roku. Oczywiście, nie ma mowy o suszy rolniczej. Gospodarzom dają się za to we znaki deszcze.

Sprawdź też: Stawki dopłat do materiału siewnego 2017 mają być wyższe. Ile wyniosą?

Na przeważającym obszarze występują dodatnie wartości KBW świadczące o nadmiarze wody dla upraw polowych. Na terenie kraju stosunkowo niskie wartości KBW notowane były jedynie na małym obszarze: w Kotlinie Hrubieszowskiej oraz na Grzędzie Sokalskiej, raportuje IUNG.

Strefa AGRO także na Facebooku. Dołącz do nas

We wszystkich dekadach września pod względem opadów wystąpiło bardzo duże zróżnicowanie od bardzo małych w północno-zachodniej części kraju wynoszących od 5 do 10 mm do bardzo wysokich (ponad 100 milimetrowych) występujących w różnych rejonach Polski. Szczególnie duże opady od 40 do 100 mm zarówno w pierwszej oraz w drugiej dekadzie zostały odnotwane na bardzo dużej powierzchni kraju: na Pojezierzu Mazurskim, na Nizinie Mazowieckiej, Podlasiu, Wyżynie Małopolskiej oraz w Beskidach. Natomiast w trzeciej dekadzie tej wielkości opady notowano na Wyżynach Małopolskiej i Śląskiej oraz w Beskidach: Śląskim i Wyspowym. Czytamy w raporcie.

IUNG wskazuje, że opady atmosferyczne na dużej powierzchni kraju były bardzo duże. To spowodowało w wielu rejonach wystąpienie nadmiaru wody, który z kolei - utrudnia przeprowadzenie terminowych prac polowych.

Efekt nadmiaru wody? Zbiory ziemniaka wykazują słabą jakość surowca, bulwy gniją wskutek wystąpienia zarazy ziemniaczanej.

Źródło: IUNG