Lepsi od lidera

    (zico)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Maciej Kubisztal (z piłką) nareszcie zagrał jak przystało na kołowego. To m.in. jego akcje po przerwie przyczyniły się do zwycięstwa nad faworyzowanymi

    Maciej Kubisztal (z piłką) nareszcie zagrał jak przystało na kołowego. To m.in. jego akcje po przerwie przyczyniły się do zwycięstwa nad faworyzowanymi lubinianami ©fot. Remigiusz Kloc

    Znakomity prezent gwiazdkowy sprawili szczypiorniści Chrobrego swoim kibicom. Nie dość że zwyciężyli w miedziowych derbach, to wygrana pozbawiła Zagłębie przodownictwa w tabeli.
    Maciej Kubisztal (z piłką) nareszcie zagrał jak przystało na kołowego. To m.in. jego akcje po przerwie przyczyniły się do zwycięstwa nad faworyzowanymi

    Maciej Kubisztal (z piłką) nareszcie zagrał jak przystało na kołowego. To m.in. jego akcje po przerwie przyczyniły się do zwycięstwa nad faworyzowanymi lubinianami ©fot. Remigiusz Kloc

    AMD CHROBRY GŁOGÓW - ZAGŁĘBIE LUBIN 33:31 (13:15)

    AMD CHROBRY GŁOGÓW - ZAGŁĘBIE LUBIN 33:31 (13:15)


    CHROBRY: Kotliński, Pitoń, Musiał - Marhun 9, Kłosowski 8, Maciej Kubisztal, Szymyślik po 5, Różański 3, Łuczyk 2, Wolski 2, Świtała, Piotrowski, Kuta, Boruszewski.
    ZAGŁĘBIE: Ligarzewski, Świrkula - Obrusiewicz, Michał Kubisztal, Niedośpiał po 8, Jaszka 4, Stankiewicz 3, Orzłowski, Steczek, Jasińki, Fabiszewski, Anuszewski.
    Kary: 16 min - 14 min. Sędziowali: Andrzej Rajkiewicz i Jakub Marcinkowski (obaj Szczecin). Widzów 1.500.



    Zdecydowanym faworytem meczu byli lubinianie. Jednak mecze z Zagłębiem zawsze rządziły się swoimi prawami i kibice mogli liczyć na niespodziankę. I doczekali się.

    Początek spotkania był wyrównany. Dopiero w 13 min, po trafieniu Pawła Orzłowskiego, goście wyszli na prowadzenie 8:6. Gospodarze nie zamierzali pasować i przystąpili do ofensywy. W tym okresie znakomitą skutecznością popisywał się Dzmitry Marhun, który rzucał bramki na zawołanie. Ambitna gra w 27 min doprowadziła do wyrównania. Na 13:13 rzucił Mikołaj Szymyślik. Niestety, w chwilę później na ławkę kar powędrował Jacek Wolski i goście za sprawą Adriana Niedośpiała i Piotra Obrusiewicza zeszli do szatni z dwubramkową przewagą.

    Po przerwie kibice przecierali oczy ze zdumienia. Znakomitą grą popisał się Maciej Kubisztal, który rzucił kolejne cztery bramki. Co ważne, zostały zdobyte z koła, czyli z jego nominalnej pozycji. W tym czasie jego brat Michał dwukrotnie dla lubinian trafił do siatki Chrobrego.

    Głogowianie nie zwalniali tempa i powoli przejmowali inicjatywę. W 37 min bramka Szymyślika po raz pierwszy pozwoliła wyjść na prowadzenie 21:20. Pięć minut później było już 23:21.

    Napór gospodarzy nie ustawał. W tym okresie brylowali Marhun i Krzysztof Kłosowski. To m.in. dzięki ich skuteczności w 56 min na tablicy pojawił się wynik 31:26. Na trybunach zapanowała euforia. Lubinianie całkiem pogubili się i zaczęli faulować. Czerwoną kartkę dostał Orzłowski. W końcówce przyjezdni zdołali zmniejszyć różnicę.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze akcje

    IX edycja NASZE DOBRE LUBUSKIE 2016

    IX edycja NASZE DOBRE LUBUSKIE 2016

    Obejrzyj serial dokumentalny

    Obejrzyj serial dokumentalny "Tajemnice Państwa Podziemnego"