(flig)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Zielonogórski Zastal wygrał szósty, kolejny mecz w sezonie. Tym razem zwycięstwo przyszło z wielkim trudem i ważyło się do samego końca.
    Paweł Szcześniak poprowadził Zastal do zwycięstwa

    Paweł Szcześniak poprowadził Zastal do zwycięstwa ©Bartłomiej Kudowicz

    Do przerwy lepiej radzili sobie gospodarze. Wprawdzie zaczęło się od trójki Roberta Morkowskiego, potem było gorzej. Gospodarze grali jak natchnieni. W 6 min po rzucie Mariusza Wójcika, Resovia po raz pierwszy prowadziła 12:10. Od tego momentu miejscowi powiększali przewagę. W 13 min osiągnęła ona już niebezpieczne rozmiary, bo rzeszowianie wygrywali 32:20. Na szczęście w końcówce zielonogórzanie zaczęli odrabiać straty. W 20 minucie od stanu 39:31 Zastal potrafił ,,zejść" na 39:37, a ostatnie punkty w pierwszej połowie zdobył znakomity Paweł Szcześniak.

    W trzeciej kwarcie goście pokazali rzeszowskim kibicom czemu są liderem. Zaraz po wznowieniu gry dwa punkty zdobył Robert Morkowski, a po trójce Jarosława Kalinowskiego w 22 min Zastal odzyskał prowadzenie 42:39 i utrzymał je do końca.
    We wspomnianej trzeciej kwarcie zielonogórzanie zdemolowali Resovię. Jeszcze w 27 min po rzucie Roberta Pacochy Zastal wygrywał zaledwie 48:45. Przez 180 sekund zielonogórzanie zdobyli 15 punktów, a goście żadnego. Wspaniale grał Szcześ-niak, trójkami raził Kalinowski.

    Prowadzenie 63:45 chyba za bardzo uspokoiło zielonogórzan i gospodarze rzucili się na nich. W 34 min po rzucie Adama Rajkowskiego było 54:66, a w 36 min po trafieniu Wójcika już tylko 62:68. To zapowiadało horror. Szcześniak, Łukasz Olejnik i Sławomir Olszewski mieli już cztery przewinienia.

    Ostatnie minuty rozgrzały widownię. Po trójce Bartłomieja Szczepaniaka było już tylko 65:70. Goście nie zdobyli punktów, a w kolejnej akcji faulowany był Tomasz Włodarczyk, który na szczęście tylko raz trafił z osobistych. Przy wyniku 66:70 zastalowcy długo trzymali piłkę. Byli faulowani, ale Resovia nie miała jeszcze pięciu przewinień i kolejne akcje rozpoczynali z boku. Na 22 sekundy przed końcem stracili piłkę, jednak rzut Tomasza Briegmanna za trzy był niecelny. Piłkę zebrał Olejnik i nasz zespół mógł się cieszyć ze zwycięstwa.

    RESOVIA RZESZÓW - ZASTAL ZIELONA GÓRA 66:70 (24:17, 15:20, 6:26, 21:7)
    RESOVIA: Szczepaniak i Pacocha po 17, Wójcik 16, Briegmann 6, Włodarczyk 1 oraz Rajkowski 10, Szpyrka 4 oraz: Szczytyński i Dubiel po 0.
    ZASTAL: Szcześniak 28, Morkowski 13, Olejnik, Chodkiewicz i Olszewski po 4 oraz J. Kalinowski 15, Wilczek 2, D. Kalinowski 0.
    Sędziowali: Tomasz Tomaszewski, Jacek Chrząszcz i Marcin Wasilewski; widzów: 400.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze akcje

    IX edycja NASZE DOBRE LUBUSKIE 2016

    IX edycja NASZE DOBRE LUBUSKIE 2016

    Kup podręczniki do języków obcych w atrakcyjnych cenach. Sprawdź!

    Kup podręczniki do języków obcych w atrakcyjnych cenach. Sprawdź!