Zamach w Londynie. Policja zatrzymała 18-latka podejrzanego...

    Zamach w Londynie. Policja zatrzymała 18-latka podejrzanego o związek z wybuchem w metrze

    Aleksandra Gersz AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Zamach w Londynie. Policja zatrzymała 18-latka podejrzanego o związek z wybuchem w metrze

    ©AP/EAST NEWS

    18-letni mężczyzna został w sobotę aresztowany pod zarzutem związku z piątkowym atakiem bombowym w metrze w Londynie. Poziom zagrożenia terrorystycznego pozostaje krytyczny.
    Zamach w Londynie. Policja zatrzymała 18-latka podejrzanego o związek z wybuchem w metrze

    ©AP/EAST NEWS

    Jak podaje BBC, podejrzanego mężczyznę zatrzymano w okolicy portu w angielskim mieście Dover. Pod zarzutem terroryzmu aresztowała go jednostka policyjna działająca w hrabstwie Kent. 18-latek obecnie znajduje się w areszcie w Dover. Neil Basu, podkomisarz londyńskiej policji powiedział, że nie może jednak na razie podać szczegółów dotyczących aresztowania.


    AP/STORYFUL/RUPTLY/x-news


    Basu dodał, że areszt jest "znaczący", poziom zagrożenia terrorystycznego pozostaje jednak na najwyższym, krytycznym poziomie. - Ten areszt zmobilizuje naszych policjantów do jeszcze większej aktywności - powiedział Basu, dodając, że londyńskich ulic wciąż będzie patrolować zwiększona ilość funkcjonariuszy. Policja w Londynie poinformowała, że przesłuchała już 45 świadków, otrzymała także 77 zdjęć i nagrań ze stacji Parsons Green.

    W piątek premier Theresa May ogłosiła, że stan zagrożenia terrorystycznego w kraju został podniesiony do krytycznego. Oznacza to, że najprawdopodobniej dojdzie do następnego zamachu. Rowley zaapelował do ludzi, aby byli „czujni”, podkreślił jednak, żeby nie byli zbytnio „zaalarmowani”. - Ludzie zobaczą w środkach komunikacji miejskiej i na ulicach więcej uzbrojonych policjantów, którzy zapewnią dodatkową ochronę - mówiła z kolei w oświadczeniu brytyjska premier.

    Czytaj także: Wielka Brytania: Zamach w Londynie, eksplozja na stacji metra Parsons Green. Kto jest sprawcą?

    May dodała również, że policję wesprze armia, a żołnierze zastąpią funkcjonariuszy na straży w obiektach infrastrukturalnych, które nie są dostępne dla publiki. To element pierwszej fazy Operacji Temperer, planu rządowego, którego zakłada zaangażowanie wojska do pomocy policji po atakach terrorystycznych. Pierwszy raz program uruchomiono po majowym zamachu w Manchesterze, w którym zginęły 22 osoby.

    W sobotę rano ponownie otwarto stację Parsons Green, gdzie w piątek o godzinie 8:20 doszło do eksplozji w wagonie metra. Świadkowie mówią o „błysku i huku”, a także o panice i chaosie. Tłumy ludzi zaczęły bowiem w przerażeniu uciekać ze stacji. Do łącznie czterech londyńskich szpitali, w tym jednego specjalizującego się w oparzeniach, trafiło blisko 30 osób. Nikt nie jest jednak w poważnym stanie, w szpitalu pozostają trzy osoby. Ekspert BBC ds. bezpieczeństwa Frank Gardner powiedział, że najwyraźniej bomba nie wybuchła w taki sposób, w jaki powinna. Gdyby wszystko poszło zgodnie z planem terrorystów dziesiątki ludzi zostałoby zabitych.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      GazetaLubuska.pl poleca:

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama