Mikołaj przyjechał

    Mikołaj przyjechał

    (bat)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Wolontariusze ze szkoły podstawowej na os. Pomorskim.

    Wolontariusze ze szkoły podstawowej na os. Pomorskim. ©fot. Alicja Bogiel

    - Jak mogę podziękować? - pytała Jadwiga Szwed, patrząc na prezenty, które podarowali jej Czytelnicy. Dawidowi Gałkowi na widok komputera zabłysły iskierki w oczach.
    Wolontariusze ze szkoły podstawowej na os. Pomorskim.

    Wolontariusze ze szkoły podstawowej na os. Pomorskim. ©fot. Alicja Bogiel

    Anna Figura specjalnie załatwiła transport, by odebrać dary, które przygotowali dla jej rodziny Czytelnicy. Najważniejszym prezentem był komputer dla brata Sylwka, którym pani Ania zajmuje się od czasu, gdy mama bardzo choruje. Takiego prezentu chłopak już dawno nie dostał.

    Tym bardziej, że dodatkowo do domu trafiła drukarka. W paczkach były też zabawki, słodycze, ubrania. Dla Sylwka i dwuletniego Norberta - syna pani Ani.
    A to jeszcze nie koniec dobrych rzeczy, które spotkały A. Figurę ze strony naszych Czytelników. - Dzwonią do nas ludzie z propozycją pomocy, przyjeżdżają z darami. To będą bardzo wesołe święta - mówi zielonogórzanka.

    Ludzie są wspaniali

    Darczyńcy dzwonią też do Jadwigi Szwed - ciągle uśmiechniętej babci dwójki nastolatków. Teraz opiekunka ma kolejny powód do radości. - Pewna pani obiecała, że pomyśli o pracy dla mnie. Takie szczęście, takie szczęście... - mówi pani Jadwiga. Kolejny uśmiech na twarzy babci zagościł, gdy Mikołaj przywiózł prezenty. - Jak mogę podziękować? Za ten telewizor dla wnuków, plecak, pieniądze... - pytała.
    Teresa Załucka odebrała w piątek prezenty dla Dawida i lalkę dla chorej na Zespół Downa Bożenki. - To wspaniali ludzie - mówiła o darczyńcach. Na rodzinę w salonie meblowym czeka jeszcze nowe łóżko - do większego lokum na wsi. Na pożegnanie pani Teresa omal się nie popłakała ze wzruszenia.

    Same dobre wiadomości

    Dawid, gdy zobaczył nowy komputer i prezenty, nie mógł wyjść ze zdziwienia. Z podziękowaniami ruszyła więc babcia Elżbieta Gałek. Dziadek Zbigniew Dzierzbicki odebrał z kolei dary dla Marlenki - piękne ubrania, plecak i słodycze. I pochwalił się, że do domu przed świętami dotrze jeszcze dwóch innych Mikołajów - naszych Czytelników.
    Mikołaje odwiedziły też Dorotę Malinowską i jej siostrzeńca Radka. I jeszcze w piątek niektórzy zapowiadali się z wizytą.

    Mały Hubert wymarzony samochód, inne zabawki i ubranka znajdzie pod choinką w Wigilię. Do domu Mikołaj dostarczył je już w piątek. Ciocia Karolina od razu schowała je za drzwi.
    Do niektórych Mikołaj dotarł... pocztą lub linią telefoniczną. Zielonogórzanie postanowili bowiem wesprzeć również mieszkańców innych miejscowości - pani Danuta Łukasiak dostała pieniądze na leczenie wnuczki Ewy. Asia z Zakęcia będzie mogła bez ograniczeń korzystać z hipoterapii. Dla jej babci Kazimiery to była wspaniała wiadomość: - Wnuczka tak kocha konie - opowiadała nam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo