Potrzebujemy silniejszego wsparcia miasta

    Potrzebujemy silniejszego wsparcia miasta

    ZENON GŁODEK Autor jest rektorem Państwowej WyższejSzkoły Zawodowej w Gorzowie

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    W większości miast, gdzie rozwija się państwowe szkolnictwo wyższe, uczelnia nie jest zwykłym petentem dla wysokich urzędów, ale instytucją o najwyższym priorytecie.
    Powszechnie wiadomym jest, że to uczelnia w dużej mierze przyczynia się do rozwoju miasta i regionu. Daje szansę zatrzymania wysoko wykwalifikowanych elit w mieście. Wpływa na zmniejszenie bezrobocia. Daje większą szansę przyciągnięcia inwestorów. Wpływa na rozwój kulturalny regionu itd.

    Liczymy więc na to, że w aspekcie budowania uczelni akademickiej nowe władze Gorzowa dokonają restrukturyzacji swych priorytetów i uczelnia publiczna przesunie się na jedno z czołowych miejsc w ich hierarchii.

    Nie jesteśmy rozpieszczani

    Na pytanie, czy miastu była i jest potrzebna państwowa szkoła wyższa, jednoznacznej odpowiedzi udziela co roku społeczeństwo miasta Gorzowa i okolic.

    Wielu z ponad 3 tys. studentów studiujących na studiach stacjonarnych Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, a pochodzących z biednych rodzin, nie miałoby w ogóle możliwości ukończenia studiów. Wielu również z ponad 2 tys. studentów studiujących w trybie zaocznym nie miałoby możliwości uzupełnienia swego wykształcenia. Niejednoznaczna jest już natomiast odpowiedź na to samo pytanie dawana przez władze miasta i niektórych polityków, odpowiedź wynikająca nie z deklaracji, a konkretnych działań na rzecz uczelni.

    PWSZ nie należy do uczelni rozpieszczanych. Poza budynkami w stanie nadającym się do kapitalnych remontów dotychczas (mimo wielu wniosków) nie otrzymała od miasta ani złotówki na działalność inwestycyjno - rozwojową.

    Do kuriozalnych można zaliczyć postawę jednego z polityków kandydujących na prezydenta Gorzowa. Oparł on swą kampanię wyborczą - i szukał w ten sposób popularności - na szkalowaniu tworzonej od podstaw, młodej, rozwijającej się uczelni publicznej.

    Akademickie środowisko gorzowskie może tylko zazdrościć Uniwersytetowi Zielonogórskiemu i wielu innym uczelniom, które otrzymują od swych miast wsparcie i to nie tylko w postaci budynków, ale również w postaci kwot pieniężnych, po kilka czy kilkanaście milionów złotych rocznie na cele inwestycyjno - rozwojowe.

    Uczelnia się rozwinie

    Potrzeby rozwijającej się uczelni są tymczasem duże. Wiele budynków wyremontowano dużym wysiłkiem, organizując środki zewnętrzne i angażując środki własne. Również własnym wysiłkiem zbudowano i wyposażono nowoczesną bibliotekę uczelnianą, odwiedzaną i podziwianą przez przedstawicieli wielu polskich uczelni.

    Na ogół politycy niezależnie od opcji widzą potrzebę istnienia i wspomagają własne publiczne uczelnie.

    Mimo wielu trudności, mimo egzotycznych oponentów (być może uczelnia psuje czyjeś interesy), PWSZ będzie się rozwijała. Takie są potrzeby społeczne, taka jest ogólna prawidłowość rozwoju uczelni państwowych. Trzeba przy tym zauważyć, że nie będzie od razu Uniwersytetem Jagiellońskim. Po jego powstaniu absolwenci jeszcze przez 40 lat jeździli do Pragi, aby tam uzyskać tytuł magistra.

    Tworzenie akademii czy uniwersytetu to nie kwestia tylko zarządzenia. Rozwój następuje w miarę spełniania kryteriów kadrowych, publikacyjnych, infrastrukturalnych itp. przypisanych określonym szczeblom.

    Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa, jako placówka młoda, organizująca i rozwijająca swój dorobek kadrowy i badawczy, ma status uczelni zawodowej. Właśnie dzięki inicjatywie Kazimierza Marcinkiewicza powstała szansa na przyśpieszenie jej rozwoju poprzez połączenie z Zamiejscowym Wydziałem AWF Poznań. To profesorowie z Zamiejscowego Wydziału AWF będą w pierwszej fazie świadczyć o akademickości nowej uczelni.

    Zjawiskiem sprzyjającym łączeniu uczelni jest przychylna atmosfera zarówno gorzowskiego, jak i poznańskiego środowiska akademickiego AWF a także PWSZ. Inicjatywę popiera również JM Rektor Uniwersytetu Zielonogórskiego, prof. dr hab. Czesław Osękowski.

    Nowa jakość

    Własna uczelnia akademicka Gorzowa wniesie nową jakość w życie miasta i regionu. To szansa na poszerzenie zakresu i podniesienie poziomu kształcenia.

    Będą mogły być powołane nowe kierunki studiów i to kierunki uwzględniające miejscowe zapotrzebowanie społeczne. Na kierunkach, na których prowadzone są studia pierwszego stopnia (licencjackie), będą sukcesywnie uruchamiane studia drugiego stopnia (magisterskie).

    Uczelnia będzie mogła uczestniczyć w krajowych i zagranicznych programach badawczych. Rozwinięte zostaną również badania o charakterze regionalnym. Zostaną stworzone warunki do rozwoju własnej kadry naukowo-dydaktycznej.

    Połączenie uczelni pozwoli na integrację środowiska studentów i zwiększenie liczby studiujących, co w efekcie uzewnętrzni się wieloma inicjatywami i imprezami studenckimi.

    Miasto akademickie to miasto z duszą. I tego należy życzyć Gorzowowi.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo