W łóżku z ministrem

    W łóżku z ministrem

    MAŁGORZATA STOLARSKA redakcja@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Kilkadziesiąt tysięcy euro wyda resort zdrowia na promowanie naturalnych metod antykoncepcji. Będą spoty reklamowe w radiu i telewizji, lekarze dostaną broszury i płyty CD, a każda szkoła ponadpodstawowa - film edukacyjny.
    Co to są metody naturalne? Pierwsza - to szklanka wody zamiast, czyli abstynencja. Druga - kalendarzyk małżeński, zwany watykańską ruletką. Trzecia - badanie temperatury, co dzień o tej samej porze, tuż po przebudzeniu, jeszcze w łóżku. Czwarta - obserwacja śluzu, najlepiej dwa razy dziennie. Bardzo więc jestem ciekawa tych reklam...
    Zdziwiło mnie tylko, dlaczego promocję antykoncepcji finansuje resort Zbigniewa Religi. Pod ochronę zdrowia podciągnąć się tego nie da, bo przecież ciąża to nie choroba. Więc pod co?
    Uświadomiła mnie moja przyjaciółka. - Polecam kalendarzyk - oznajmiła. Jej kalendarzyk ma już 16 lat i nazywa się Jaś. Tak więc promując naturalne metody antykoncepcji, Ministerstwo Zdrowia wpisuje się w rządową politykę prorodzinną, mierzoną wzrostem przyrostu.
    O metodach "nienaturalnych", nieakceptowanych przez Kościół, nie będzie w ministerialnej kampanii ani słowa. Bo po co, skoro są bardziej skuteczne? A tu o to chodzi, żeby zachodzić.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Tagi:

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo