Artysta od zwierząt

    Artysta od zwierząt

    (włod)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    - Mieszkam w puszczy i dzikie zwierzęta mam blisko - tłumaczy Henryk Pieluszczak z Trzebicza. Przyroda jest tematem jego prac.
    Od 20 lat rysuje, maluje, rzeźbi, a nawet tworzy oryginalne pisanki.

    Zamiłowania artystyczne odziedziczył po matce. W szopce obok domu urządził sobie pracownię, żeby nie przeszkadzać rodzinie. Tam maluje, rysuje i rzeźbi w drewnie oraz kamieniu. Ostatnio sporo czasu poświęca na wydrapywanie pisanek.

    - Skorupa jaja ma owalny kształt i trzeba bardzo uważać, żeby zachować odpowiednie proporcje wydrapywanych postaci - mówi artysta. Na pisankę z jaja gęsiego poświęca przeważnie 10-12 godzin, na strusią dwa razy więcej.

    Część swoich prac sprzedaje, część rozdaje znajomym i zostawia sobie. Wizerunki zwierząt tworzy z pamięci, choć czasem pomaga sobie fotografiami czy rysunkami. Swe prace wiele razy prezentował w muzeum w Drezdenku, Gorzowie i Bogdańcu. Wystawy miał też w Niemczech. Przy okazji udało mu się sprzedać kilka prac, a każdy grosz się dla niego liczy. Ma bowiem niewielką rentę.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo