Młodzież się cieszy, szkoła rośnie w oczach

    Młodzież się cieszy, szkoła rośnie w oczach

    JAROSŁAW JANIK 0 95 722 57 72 gorzow@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Zespół Placówek Oświatowych powiększy się o nowy obiekt. W Karsku powstaje nowa siedziba gimnazjum.
    Ekipa budowlana uwija się jak w ukropie. - Byleby zdążyć przez mrozami - mówi Maciej Lizurek (na pierwszym planie).

    Ekipa budowlana uwija się jak w ukropie. - Byleby zdążyć przez mrozami - mówi Maciej Lizurek (na pierwszym planie). ©fot. Katarzyna Chądzyńska

    Zespół Placówek Oświatowych to gimnazjum i podstawówka w Karsku oraz podstawówka w Nowogródku Pomorskim. W sumie uczy się w nich 510 dziewcząt i chłopców. Już wkrótce gimnazjaliści z Karska przeniosą się do nowego budynku. Obiekt jest właśnie ocieplany. Pozostaje jeszcze wykończenie wnętrza, choć na razie na wykonanie tych prac nie zgłosił się żaden chętny.

    Pragnienia młodzieży

    Gimnazjaliści liczą, że w nowej szkole poprawią się warunki do nauki. - Potrzeba szatni, bo nie mamy co zrobić z kurtkami - mówi Magdalena Koneczniak z klasy I c. - Nie ma też przebieralni przy sali gimnastycznej - podkreśla Karolina Stasiak z II c. - W nowym budynku to wszystko będzie - mówi dyrektor Krzysztof Mrzygłód.

    Uczniowie marzą też o nowych sprzętach. - Mamy stare telewizory, które w większości nie działają - mówi Estera Jakś z III a. - Brakuje sprawnych komputerów - dodaje Aleksandra Burdziuk z II c. - Nie stać nas na wymianę wszystkich komputerów, a telewizory pochodzą z demobilu. Trzeba je wymienić, ale to nie jest najpilniejsze - tłumaczy K. Mrzygłód.

    Bez remontu ani rusz

    Dyrektor na głowie ma jeszcze utrzymanie starego budynku szkoły. Obiekt z lat 70. aż prosi się o remont. Na razie wymieniono część instalacji elektrycznej i centralnego ogrzewania. Do tego doszło uzupełnienie tynków i malowanie ścian. Pieniądze dała gmina. W sumie 30 tys. zł. Na generalny remont czeka jednak sala gimnastyczna. Trzeba w niej wymienić stolarkę okienną, podłogę i oświetlenie. - Mieliśmy nadzieję na pieniądze unijne, ale sprawa się przeciąga - mówi K. Mrzygłód.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo