(mat)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Na razie nie będzie placu zabaw na osiedlu przy ul. Waszczyka. Inwestor zrzuca winę na miasto, miasto na inwestora...
    Dzięki naszej akcji pt. Jak tu się mieszka? wyszło na jaw, że dzieci na osiedlu przy ul. Waszczyka nie mają się gdzie bawić. Zamiast na huśtawkach i karuzelach spędzają czas przy śmietnikach. Mieszkańcy pytani o problemy osiedla wymieniają jednogłośnie: brak porządnego placu zabaw. - Dzieci nie mają co z sobą począć. To ganiają się wokół śmietników - powiedziała reporterom "GL" Wanda Majchrzyk. Marcin Bunikiewicz dodał: - Matki z maluchami siedzą pod klatkami. Bo gdzie mają się podziać?

    Podobnych opinii było bardzo wiele. Postanowiliśmy rozwikłać tajemnicę, dlaczego na tym osiedlu placu dla dzieci wciąż nie ma. Zatelefonowaliśmy do inwestora, który stawia bloki. - Winę za taki stan rzeczy ponosi urząd miasta - uważa Leszek Jarząbek. - Trzy lata temu udostępniłem magistratowi duży kawałek ziemi pomiędzy ścieżka rowerową a blokiem nr 2. Idealnie nadaje się on na duży plac zabaw. Wtedy prezydent Maciej Kozłowski zadeklarował, że miasto taki wybuduje. Czekam do dzisiaj.

    Inaczej całą sprawę widzą w magistracie. - To jest próba spychania odpowiedzialności na miasto. Tymczasem o taką infrastrukturę powinien zadbać inwestor. Poza tym prezydent Kozłowski nie przypomina sobie, żeby coś obiecywał - ripostuje rzecznik prezydent miasta Aleksander Dziącko.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo