Przyjemna praca

    ARTUR MATYSZCZYK 0 68 324 88 64 amatyszczyk@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Lasy są w coraz gorszym stanie. Myśliwym i leśnikom niezbędna jest pomoc młodzieży.
    Sterty papierzysk, dziesiątki kilogramów rozbitych butelek i kilometry skradzionych kabli telefonicznych - to "urobek" młodzieży, która jesienią pomaga leśnikom w sprzątaniu lasu. Członkowie koła łowieckiego Drop w Zielonej Górze jak co roku przeprowadzili wielkie sprzątanie lasu. I jak co roku akcja przyniosła ogromne efekty.

    Przyjemna praca

    - Niestety, ludzie coraz częściej pozbywają się odpadów, wyrzucając je do lasów. Wielu nie zdaje sobie nawet sprawy, jaką to przynosi szkodę naturze - mówi myśliwy Marek Wojtyła.

    Kiedy reporterzy "GL" wybrali się do lasów w powiecie krośnieńskim, akurat "pracowali" w nich uczniowie ze szkoły podstawowej w Kosierzu. Ale była to praca przyjemna. - I na dodatek pożyteczna. Nie tylko dla przyrody, ale także dla samych dzieciaków. Uczą się przez wspólne akcje poszanowania dla natury. A przez to i szacunku dla innych - dodaje M. Wojtyła.

    Najmłodszym chyba uczestnikiem robienia wielkich porządków leśnych był siedmioletni Krzysiu Nieznajemski. - Zbieram jak najwięcej śmieci. Bo las musi być czysty - mówił z rozbrajającą szczerością.

    Coraz lepsze efekty

    Jego starsze koleżanki swoje chęci do pracy motywowały nieco inaczej. - Czy ktoś chciałby mieć bałagan w pokoju? Pewnie nie. Dlaczego więc ma być nieporządek w lesie? - zastanawiała się Ania Szefer z szóstej klasy. Ania Bożemska dodała: - Ludzie nie zdają sobie sprawy, że każdy najmniejszy odłamek szkła grozi lasom. One rosną setki lat. A mogą spłonąć w mgnieniu oka.

    Rosnącej stercie wypełnionych worków na śmieci z dumą i radością przyglądał się łowczy Jerzy Buczyniak. - Z każdym rokiem nasza akcja przynosi coraz lepsze efekty - uśmiechał się. - A nas, myśliwych i leśników cieszy to tym bardziej, że nie tylko pomagamy lasom, ale także kształtujemy młodzież. Dla nich nasze leśne eskapady, to prawdziwe przygody. Nagrodą są te wypełnione odpadami worki na śmieci. Ale jeszcze większą, uśmiechnięte buzie dzieci.

    Imprezę zakończyła pogadanką uczniów z myśliwymi. Oraz wspólne pieczenie kiełbasek w wielkim ognisku.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo