(tok)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Przez tydzień kilkadziesiąt osób poszukiwało 67-letniego grzybiarza z Leszna. Psy tropiące nie mogły znaleźć żadnego śladu. Pomogło wsparcie żołnierzy z leszczyńskiej jednostki.
    Tydzień temu, w czwartek, małżeństwo z Leszna wybrało się na grzyby w okolice Osowej Sieni. W pewnym momencie rozdzielili się i umówili o konkretnej godzinie przy samochodzie. Gdy kobieta dotarła do auta, męża nie było. Początkowo szukał go razem z krewnymi, ale bez efektu.

    Rodzina obawiała się najgorszego, bo mężczyzna chorował. Dzień później poszukiwania rozpoczęli policjanci i straż pożarna. Ściągnięto nawet posiłki z komendy wojewódzkiej. - Po trzech dniach sprowadziliśmy psy do poszukiwania zwłok, ale nie natrafiły na żaden ślad - mówi kierujący poszukiwaniami Sławomir Wojtkowiak ze wschowskiej policji.

    Mundurowym pomogło wojsko. - Po kilku dniach poszukiwań zwróciliśmy się do dowódców jednostki w Lesznie - opowiada naczelnik wydziału zarządzania kryzysowego w starostwie Andrzej Andrusiak. - Przysłali nam ponad 40 żołnierzy.

    Policjanci, strażacy i wojsko, w sumie prawie 100 ludzi, przeczesali łącznie około 2 tys. hektarów lasów i nieużytków. Poszukiwania trwały od świtu do zmierzchu. - Rodzina tego człowieka z pewnością czuje się fatalnie, dlatego będziemy go szukać do skutku - przekonywali żołnierze wchodząc do lasu.

    Późnym popołudniem na polu odnaleźli martwego człowieka. Zwłoki leżały już na terenie Wielkopolski, w zupełnie innym miejscu niż się spodziewano. - Leżał w zaroślach, kilkaset metrów od zabudowań, prawdopodobnie próbował do nich dojść - opowiadają ludzie biorący udział w akcji.

    - Przyczynę zgonu poznamy po sekcji zwłok, ale na miejscu nie stwierdziliśmy działalności osób trzecich - twierdzi S. Wojtkowiak.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo