Kasa na noclegi

    PIOTR JĘDZURA

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    - Tak naprawdę nad jeziorem nie ma gdzie dobrze zjeść, założenie punktu gastronomicznego dyktuje potrzeba - mówi Lidia Okopna

    - Tak naprawdę nad jeziorem nie ma gdzie dobrze zjeść, założenie punktu gastronomicznego dyktuje potrzeba - mówi Lidia Okopna ©Tomasz Gawałkiewicz

    Za pieniądze z unijnego projektu kilkanaście osób rozkręca własne interesy w Lubrzy.
    - Tak naprawdę nad jeziorem nie ma gdzie dobrze zjeść, założenie punktu gastronomicznego dyktuje potrzeba - mówi Lidia Okopna

    - Tak naprawdę nad jeziorem nie ma gdzie dobrze zjeść, założenie punktu gastronomicznego dyktuje potrzeba - mówi Lidia Okopna ©Tomasz Gawałkiewicz

    Żyjący z turystyki przekonują, że warto inwestować w tej dziedzinie. - Z roku na rok jest coraz lepiej, już nawet zaczyna brakować noclegów - informuje Lidia Okopna prowadząca gospodarstwo agroturystyczne w Nowej Wiosce. Za otrzymane pieniądze wybuduje dom dla letników i punkt gastronomiczny przy jeziorze w Nowej Wiosce.

    Kasa na noclegi

    - Pierwszych turystów gościliśmy w pokoju nad garażem. Okazało się, że to za mało.
    - Było tak wielu chętnych, że gdybym miała kilka pokoi, to wszystkie byłyby zajęte - przyznaje L. Okopna. Oprócz domku L. Okopnej pieniędzy wystarczy na punkt małej gastronomii nad jeziorem. Da to możliwość zjedzenia posiłku kajakarzom korzystającym ze szlaków wodnych. Miejsc z jedzeniem w Lubrzy od dawna brakuje.
    Na bazę noclegową stawia także Remigiusz Walendzik z Lubrzy, zajmujący się organizowaniem wycieczek czterokołowcami. - Za otrzymane pieniądze wybuduję całoroczny domek dla turystów z ogrzewaniem kominkowym - mówi.
    W sumie ok. 567 tys. zł dostało aż 15 osób. Niemal wszyscy zainwestowali w turystykę. Jedna osoba zdecydowała się rozwijać minidrukarnię. Przyda się do produkowania folderów reklamujących ofertę gminy. Inny przedsiębiorca dofinansowanie wydał na rozwój warsztatu mechaniki. Sprawdzi się, gdy turyście nawali auto.

    Pisali biznesplan

    Zaczęło się od 192 godzin szkoleń. Brało w nich udział 20 osób z gminy Lubrza. Uczyli się prowadzania działalności gospodarczej. Poznawali tajniki ubezpieczeń społecznych, podatków itp. Wszystko po to, żeby na koniec każdy stworzył własny biznesplan. - I jego pisanie nie było łatwym zadaniem, ale opłaciło się - przyznaje L. Okopna.
    Agencja Rozwoju Regionalnego w Zielonej Górze po analizie przedstawionych pomysłów ostatecznie wybrała 15 osób. Dostali jednorazowo po 20 tys. zł. Przez rok dodatkowo otrzymywać będą 700 zł na opłacenie rachunków czy ubezpieczenia. Mają też do dyspozycji doradców zajmujących się inwestycjami i prowadzaniem przedsiębiorstw.
    - Po roku ich działalność zostanie podsumowana, sprawdzone zostanie czy dobrze wykorzystali otrzymane bezzwrotnie pieniądze - mówi wójt Lubrzy Eugeniusz Chamarczuk.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Tagi:

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo