(zico)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Gimnazjaliści, którzy pobili ze skutkiem śmiertelnym bezdomnego, ponownie stanęli przed sądem. Na wniosek jednego z obrońców, sprawę apelacyjną odroczono.
    Przypomnijmy, że 25 maja sąd rodzinny i nieletnich w Głogowie wydał wyrok nakazujący osadzenie pięciu gimnazjalistów w zakładzie poprawczym. Adwokat jednego z chłopców złożył apelację do legnickiego sądu. Do jej rozpatrzenia jednak nie doszło.
    - Obrońca chciałby przesłuchać jeszcze jednego świadka - poinformował rzecznik sądu Paweł Pratkowiecki. - Stało się tak po nadejściu pisma od dyrektora zakładu poprawczego, w którym przebywają chłopcy.
    Szef placówki napisał w nim, że pod koniec września planowana była grupowa ucieczka. Głogowski nastolatek nie brał udziału w przygotowaniach. Mógł o niej jednak wiedzieć, ale nie poinformował o tym dyrekcji zakładu.
    Zdaniem adwokata, zawarte w piśmie informacje mogą mieć istotne znaczenie dla jego podopiecznego. - Wniósł o przesłuchanie dyrektora w celu wyjaśnienia, na jakiej podstawie uważa, że chłopak wiedział o ucieczce - powiedział
    P. Pratkowiecki. - Bez tej informacji sąd nie będzie mógł w pełni wyrobić sobie zdania na temat stopnia demoralizacji nastolatka.
    Dokładnego terminu rozprawy jeszcze nie ma. Na pewno jednak odbędzie się ona w listopadzie.
    Do śmiertelnego pobicia doszło 30 października 2005 r. Na jednym z głogowskich skwerków grupa nastolatków z pobliskiego gimnazjum bestialsko pobiła 42-letniego bezdomnego głogowianina. W wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna zmarł. Przesłuchanych było kilkunastu świadków. Ostatecznie, do zakładu poprawczego, trafiło pięciu chłopców. Maksymalnie mogą w nim przebywać do 21. roku życia. Szósty jest pod opieką kuratora sądowego.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Tagi:

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo