AGNIESZKA STAWIARSKA

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Fałszywie brzmi nagła troska Ministerstwa Zdrowia o ofiary wypadków. Chwali mu się, że chce zapewnić właściwą opiekę dla poszkodowanych, ale pośpiech i nacisk, aby przepisy weszły od nowego roku śmierdzi mi na odległość. Okazało się pewnie, że nie ma pieniędzy na obiecane podwyżki pensji pracowników w służbie zdrowia lub na inne potrzeby. Gdyby było inaczej, powstałby projekt przepisów, w których koszty leczenia i rehabilitacji pokrywałaby firma ubezpieczeniowa za każdym razem według konkretnego rachunku.
    Wierzę w takie rozliczenia, a nie tworzenie funduszu ogólnonarodowego. I ministerstwo wybrało bardzo sprytne wyjście. Przyciśnie ubezpieczycieli, ci płacząc oddadzą frycowe, a potem ruszą na kierowców z nowymi taryfami. Dawno ich nie zmieniali, więc teraz wrzucą do jednego wora wszystkie swoje potrzeby - za małe zyski, koszty pracy, utrzymania budynków i premie prezesów. Oszustwem jest mówienie o podwyżce cen polis. Właśnie idą starania, aby wprowadzić w kraju nowy podatek, ale tylko dla części społeczeństwa - 14 milionów kierowców.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Tagi:

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo