Mogą być groby

    KRZYSZTOF ZAWICKI

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Głogowscy archeo-lodzy nie próżnują. Po robotach w Dzielnicy Przemysłowej przenieśli się na starówkę.
    W miejscu, w którym prowadzone są badania, powstanie budynek czynszowy Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Teren ma 34 ary powierzchni i znajduje się między ulicami: Długą, Kołłątaja i Polską. - Przed drugą wojną w tym rejonie przebiegała granica miasta - informuje prowadzący prace archeologiczne Zenon Hendel.

    Mogą być groby

    Badacze liczą, że natrafią na ślady dawnych fortyfikacji, które kiedyś były elementami twierdzy.
    Spodziewają się także starszych odkryć. - W tym miejscu w XVI wieku, czyli jeszcze przed ogłoszeniem Głogowa twierdzą, było osiedle Polskie - dodaje Z. Hendel. - Można się więc spodziewać, że natrafimy na ślady budynków z tamtego okresu.
    Nie jest wykluczone, że w tym rejonie odkryte zostaną grobowce. - Kilka lat temu w pobliżu, przy budowie kolektora, znaleźliśmy pochówek i ślady osadnictwa z epoki brązu - mówi archeolog.
    Na razie jednak archeolodzy natrafili na inne niespodzianki. Podczas prac ziemnych w dawnych piwnicach okazało się, że nie mają one praktycznie fundamentów. - W innych badanych przez nas kwartałach mury znajdowały się na głębokości pół metra - zauważa Z. Hendel. - Tutaj są dwa metry pod ziemią.
    Wytłumaczenie tego zjawiska nie jest trudne. - Jesteśmy świadkami odkrywania najnowszej historii miasta - twierdzi badacz. - W latach 50. Głogów był jednym wielkim gruzowiskiem i prowadzone tu były prace rozbiórkowe. O skali tego procederu świadczy brak tych fundamentów. Po prostu nawet z tak dużej głębokości wydobywano materiał budowlany i wywożono m.in. do Warszawy.
    Obecnie odkryte fragmenty piwnic pochodzą z przełomu XIX i XX w. Były one wyjątkowo szerokie. Niemal każda miała 20 metrów szerokości.

    Nic cennego

    Do tej pory nie natrafiono na żadne cenne znaleziska. Roboty są jednak niebezpieczne. - Operator koparki musi bardzo uważać, gdyż już czterokrotnie wykopał niewypały - dodaje archeolog.
    Prace archeologiczne finansowe są przez TBS. - Jest to dość rozległy teren i czasu na eksplorację nie mamy dużo - mówi Z. Hendel. - Zgodnie z harmonogramem, badania mamy zakończyć w grudniu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo