(wak)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Ceny benzyny i oleju zrównują się, ale wciąż opłaca się jeździć autem z silnikiem na ropę.
    Na razie ceny detaliczne oleju napędowego i benzyny w Lubuskiem są podobne. Wczoraj np. stacja PKS w Gorzowie za litr oleju napędowego żądała 3,89 zł, tyle samo co za benzynę. W stacji PKN Orlen w Zielonej Górze litr oleju kosztował 3,75 zł, a benzyny Pb 95 o 4 grosze więcej. W Tesco olej kosztował 3,65 zł, a benzyna 3,67 zł.
    Ale w hurtowniach w PKN Orlen olej był droższy od benzyny, w przeliczeniu na litry prawie 20 groszy. Dlatego stacje teraz wyrównały ceny.
    Specjaliści przewidują jednak, że paliwo do diesli dopiero zaczyna drożeć. Szymon Araszkiewicz, analityk firmy e-petrol.pl badającej rynek paliw zapowiada, że litr oleju może przekroczyć 4 zł:
    - To wina zwiększonego zapotrzebowania na olej opałowy, którego skład jest bliźniaczo podobny do napędowego. Dlatego producenci mając pewny zbyt oleju opałowego, ograniczają produkcję napędowego i podnoszą jego cenę. Tak się dzieje co roku.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Tagi:

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo