(tok)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Kończy działalność komitet pomocy poszkodowanym w pożarze. Za zebrane pieniądze pogorzelcom kupiono wyposażenie do mieszkań.
    Komitet powstał w maju, po pożarze budynku przy placu Farnym. Dach nad głową straciło siedem rodzin. Na razie nowe mieszkania dostała część z nich. Dwie rodziny nadal mieszkają w hotelu, jedna u krewnych. W kilka dni po pożarze zaczął działać komitet, który gromadził pieniądze dla pogorzelców. - Zebraliśmy ponad 7 tys. zł - mówi organizatorka akcji Bogusława Awsiukiewicz. - Chciałabym podziękować wszystkim darczyńcom.
    Komitet nie może przekazać pogorzelcom pieniędzy. - Podzieliliśmy tę kwotę na wszystkich mieszkańców, po 540 zł na dorosłych i 270 zł na dziecko - wylicza B. Awsiukiewicz.
    - Każda z rodzin sama wybierała to, czego potrzebuje w nowym domu, a komitet płacił.
    Pogorzelcy zamówili pralki, szafy i łóżka.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo