(roch)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Ciemnozielone i ozdobione wizerunkiem psa kosze na nieczystości przyjechały z Pobiedzisk pod Poznaniem. Miasto na wykonanie 50 sztuk wyłożyło 14 tys. zł.
    - To solidna konstrukcja z laminatu, z jakiego wykonuje się żaglówki - mówił Ryszard Lauchsztet. Wraz z pracownikami w piątek na terenie całego miasta zamontował 15 pojemników. Pozostałe firma ustawi w poniedziałek i wtorek.

    O koszach na psie odchody mówiło się w Gorzowie od kilku lat. - Nareszcie są - cieszyła się Anna Dobrzelecka z wydziału gospodarki komunalnej Urzędu Miasta, która w piątek nadzorowała ich montaż. Pojemniki są szczelnie obudowane, mają klapkę. Widać je z daleka. - Jak się przyjmą, w przyszłym roku zamówimy kolejne - mówiła A. Dobrzelecka.

    Kosze spodobały się gorzowianom, którzy... nie mają psów. - Nareszcie będzie porządek - mówiła Janina Cisowska z ul. Jagiełły. - Całe życie nikomu to nie wadziło, a tu nagle trzeba sprzątać - narzekała w Parku Róż Maria Cicha, właścicielka kundelka.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo