Hałas i korki

    ANNA BIAŁĘCKA 076 833 56 65 abialecka@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    - Od kilku lat słyszymy, że zostanie poszerzona i naprawiona droga wjazdowa od strony Polkowic - mówi rozgoryczony Czytelnik. - Tylko obiecują i obiecują. A nic się nie zmienia.
    - Mieszkam w okolicy tej drogi - żali się głogowianin. - To jest straszne. Tłuką się po niej auta. Przeszkadza nam nie tylko hałas. Cały nasz dom drży.
    Rodzina Czytelnika pokusiła się o policzenie przejeżdżających tirów. - Zaledwie w ciągu sześciu godzin obok mojego domu przejechało aż 250 takich aut! - mówi. - Czy nikogo nie obchodzi, że jest to nie do wytrzymania?

    Hałas i korki

    Zarządcą drogi jest Dolnośląski Zarząd Dróg Wojewódzkich.
    Pretensje głogowian są jednak kierowane głównie do prezydenta. - Przecież to on powinien dbać o to, by ludziom żyło się w Głogowie wygodniej - mówią Czytelnicy. - Słyszałem z jego ust zapewnienia, z których wynikało, że właściwie to już powinniśmy jeździć po nowej drodze.
    - Wielokrotnie zwracałem się do zarządcy z pytaniem o planowane zmiany - mówi prezydent Zbigniew Rybka. - Ja też często jeżdżę tą trasą i zdaję sobie sprawę, że to konieczna inwestycja. Ale zarządca ciągle zasłania się jakimiś problemami. Trudno wyciągnąć od DZDW jednoznaczną odpowiedź.
    Niemal każdy sprawdził na sobie, jak trudno jest wjechać do miasta i z niego wyjechać. Nie tylko hałas dokucza ludziom. Na skrzyżowaniu ulic Legnickiej i Piłsudskiego tworzą się korki. Trzeba odstać swoje w kolejce. Wojewódzka droga to zbyt wąskie gardło, jak na dzisiejszy Głogów. Fatalne skrzyżowanie, zamiast ronda w tym miejscu, pogłębia problem.

    Budowa dopiero wiosną?

    Kontaktujemy się z dyrekcją DZDW we Wrocławiu. - Faktycznie, terminy rozpoczęcia inwestycji ulegały przesunięciom, mimo że dysponujemy na ten cel pieniędzmi - mówi z-ca dyr. Wojciech Stefunko. - Ostatni przetarg nie mógł zostać rozstrzygnięty ze względu na to, że nie zgłosiła się żadna firma. Brakuje ludzi do pracy. Musieliśmy ponownie ogłosić przetarg.
    Jakie są efekty? - Właśnie przeszliśmy pierwszy etap - wyjaśnia W. Stefunko. - Wysłaliśmy wczoraj propozycje rozmów i przejścia do dalszego etapu trzem potencjalnym wykonawcom. Jeżeli nie pojawią się nowe kłopoty, przetarg zakończy się w tym roku.
    Jednak na pewno w tym roku nie rozpocznie się budowa. - To zadanie na nowy sezon wiosenno - jesienny - zapewnia drogowiec.
    Znów kolejny rok kończy się jedynie na nadziejach.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo