(pij)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Broń, amunicję, kominiarki i rękawiczki znaleźli policjanci przy dwóch zielonogórzanach.
    Wczoraj dyżurny policji został powiadomiony przez obsługę stacji paliw w Świdnicy o dziwnie zachowujących się dwóch mężczyznach. Patrol natychmiast pojechał we wskazane miejsce. Podczas kontroli okazało się, że mężczyźni są uzbrojeni.
    - Znaleźliśmy przy nich broń maszynową i trzy magazynki ostrej amunicji - informuje rzeczniczka zielonogórskiej policji podkom. Małgorzata Stanisławska.
    Bandyci mieli też przy sobie rękawiczki i kominiarki. 27- i 37-latek z Zielonej Góry zostali zatrzymani. Szybko okazało się, że obaj są znani policji. Byli już karani za napady i wymuszenia. Obaj twierdzili, że broń nie jest ich.
    Wczoraj sąd aresztował tymczasowo obu mężczyzn. Do czego była im potrzebna broń maszynowa? - Podejrzewamy, że przygotowywali się do napadu - mówi podkom. Stanisławska.
    Policjanci sprawdzają teraz czy karabin nie został już użyty do rabunków w kraju. Aresztowanym mężczyznom za posiadanie broni bez zezwolenia grozi kara nawet do ośmiu lat więzienia.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Tagi:

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo