Błąd radnych

    JANCZO TODOROW 068 363 44 60 jtodorow@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Czy za przejazdy autobusem po mieście zapłacimy więcej? Zainteresowane strony zapewniają, że nie. Ale przy okazji narzekają, że płacą coraz większe kwoty za komunikację.
    Żarski PKS jest potentatem w regionie, jeżeli chodzi o przewozy międzymiastowe i miejskie. W tym roku po raz drugi, jako jedyny startujący, firma wygrała przetarg na obsługę komunikacji miejskiej w Żarach przez następne trzy lata.

    Błąd radnych

    Teraz krążą plotki o podwyżce cen biletów. Rok temu taka propozycja spotkała się z ostrym sprzeciwem radnych, więc do niej nie doszło. - Radni popełnili błąd - uważa Ewaryst Stróżyna, naczelnik wydziału w ratuszu. - Gdyby zgodzili się na podwyżkę, to miasto dopłacałoby mniej do przejazdów ulgowych i bezpłatnych - dodaje.
    Poprzednio miasto płaciło ok. 150 tys. zł rocznie, później ta kwota wzrosła do 180 tys. A w tym roku w ofercie PKS -u zaproponowano od razu ok. 270 tys. zł. I miasto musiało przyjąć warunki, bo nie było innych chętnych. - Teraz gdyby przewoźnik podwyższył ceny biletów, to i tak by nic nie dało. Radni przegapili odpowiedni moment, kiedy kończyła się poprzednia umowa - mówi E. Stróżyna.
    Zdaniem urzędnika PKS powinien drukować bilety bezpłatne i ulgowe, wówczas można by łatwo policzyć, jakimi kwotami miasto musi dotować firmę. - Tego warunku, niestety, nie było w specyfikacji przetargowej - dodaje od razu naczelnik.

    Żal prezesa

    Radny Zenon Oleszewski popiera pomysł E. Stróżyny. - To wina urzędników, że zgodzili się tak dużo pieniędzy dopłacać PKS-owi - mówi. - A podwyżka cen biletów wcale nie obniżyłaby dopłaty. Dziwię się natomiast, że do tej pory nie zastosowano systemu sprzedaży biletów bezpłatnych - dodaje radny.
    Prezes żarskiego PKS-u ma na ten temat swoje zdanie. - Nie będziemy sprzedawać biletów bezpłatnych. Ale mamy możliwości techniczne, mamy kasy fiskalne, które dokładnie rozliczają przejazdy - wyjaśnia Józef Słowikowski. - Przekazujemy do ratusza sprawozdanie o ulgowych i bezpłatnych przejazdach. Koszty z nimi związane są znacznie wyższe, od kwoty, którą płaci nam miasto. Mimo to, nie chcemy podwyższać cen biletów - dodaje.
    Prezes ma żal, że radni nie zwracają się do firmy i nie przedstawiają swoich propozycji. - Dlaczego mamy rozmawiać za pośrednictwem gazety - pyta.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo