(tok)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Państwu Malcher z Wróblowa spłonęły budynki gospodarcze. Odbudowują je dzięki pomocy mieszkańców okolicznych wsi i miasta. Pomagają też instytucje.
    Ostatnio prace nabrały tempa. Zrzucone zostały zwęglone resztki dachu. - Pracuje głównie mąż, ale ludzie, których poprosimy, pomagają - mówi Elżbieta Malcher. - Najchętniej do pomocy przychodzi taki młody chłopak z Łupic, on prawie cały czas pracuje z moim mężem.
    Pogorzelcom pomagają też różne firmy i instytucje. - Nadleśnictwo, gmina, ośrodek pomocy społecznej i prywatne firmy, każdy nas wspiera, jak może - dodaje kobieta. - Staram się podziękować każdemu, jak umiem. Robię takie ozdobne stroiki i w miarę możliwości przekazuję je tym ludziom.
    Nawet mieszkańcy wsi urządzili zbiórkę pieniędzy dla pogorzelców. Malcherowie dostali też narzędzia, bo ich spłonęły w pożarze.
    Pożar wybuchł w sierpniu w przylegającej do domu chlewni. - Z tych nerwów nie umiałam zadzwonić po strażaków, ale ktoś z sąsiadów ich wezwał - wspomina E. Malcher. - Baliśmy się, że płomienie po dachu przejdą na dom. Byłam w szoku. Nie potrafiłam nic zrobić. Stałam w pokoju i powiedziałam, że jeśli spłonie dom, to ja z nim.
    Strażacy jednak nie pozwolili, by ogień przedostał się na budynek mieszkalny. Spłonął jednak dach budynku gospodarczego, w którym Malcherowie trzymali ponad 40 świń. Sąsiadom udało się wyprowadzić część zwierząt. - Mąż wydostał ze stajni konia - dodaje kobieta. - Cześć uratowanych świń była jednak tak poparzona, że trzeba było je dobić.
    Inne udało się uratować, ich rany goją się bardzo szybko. - Tylko na grzbietach pozostały blizny od oparzeń - wyjaśnia gospodyni.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Tagi:

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo