(wak)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    W środę opisaliśmy kłopoty Czytelnika, któremu sprzedawca okularów kazał czekać na ich naprawę 60 dni. Artykuł poskutkował.
    Przypomnijmy, że Stanisław Ciągło kupił w punkcie Vision Express w Zielonej Górze okulary, a kiedy pękł tzw. fleks, pracownica punktu kazała mu czekać na naprawę 60 dni. Czytelnik poskarżył się nam, a my zapytaliśmy w sklepie skąd takie dziwne terminy. Zaraz po naszej interwencji pan Stanisław odebrał w domu telefon. - Zaproszono mnie do sklepu - opowiada Cyztelnik.
    - Tam oprawkę obejrzał rzeczoznawca, który uznał, że uszkodzenie powstało z winy producenta.
    Wtedy kierownik salonu Agnieszka Ziółek, obiecała klientowi, że niezbędną część sprowadzą w ciągu dwóch tygodni, a naprawa okularów będzie bezpłatna.
    - Dziękuję gazecie za pomoc! - cieszył się Czytelnik.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Tagi:

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo