Albo sprint, albo czekanie

    Albo sprint, albo czekanie

    TOMASZ RUSEK 0 95 722 57 72 trusek@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Od kiedy na ul. Pomorskiej (dwa pasy w każdym kierunku) koło Intermarche wyłączono światła dla pieszych, ludzie boją się wchodzić na pasy. - Auta pędzą po 100 km/h! - alarmują mieszkańcy.
    Gorzowianie na niebezpieczne pasy skarżą się nam od kilku tygodni. - Od kiedy magistrat wyłączył sygnalizację, boimy się wejść na pasy! Bo kierowcy nawet tu nie zwalniają, tylko gnają po 100 km/h - denerwował się ostatnio w forum czytelników Władysław Matkowski.

    Albo sprint, albo czekanie

    Sprawdziliśmy: na przejściu faktycznie jest niebezpiecznie. Piesi albo po nim przebiegają (spokojnie rzadko da się przejść), albo długo czekają na porządnego kierowcę, który da im wejść na ulicę. W pół godziny zaobserwowaliśmy aż kilkanaście groźnych scen.
    Przed 8.00 reporter widział, jak zniecierpliwione czekaniem dzieci - nieopodal jest podstawówka - całą grupą wpakowały się na jezdnię. Ledwo wyhamował przed nimi rozpędzony opel. Potem maluchy musiały się jednak zatrzymać na środku jezdni, bo jadący drugim pasem volkswagen nie stanął i przejechał im przed stopami! - Takie atrakcje każdy z nas ma tu codziennie, bo przecież wszyscy chodzimy choćby do marketu po drugiej stronie - mówi Jadwiga Jabłkowska, która mieszka nieopodal. Ona też apeluje do magistratu: włączcie nam sygnalizację!

    Trzeba jeszcze poczekać

    LEPIEJ UWAŻAĆ


    W ostatnich tygodniach na pasach dla pieszych auta potrąciły pięć osób. Jedna zginęła. Do dziś policja szuka świadków wypadków z Wełnianego Rynku (8 września około 14.00 biały bus potrącił dziecko) i Chrobrego (8 sierpnia po 20.00 granatowe audi potrąciło kobietę). Kto wie coś na temat tych wypadków, powinien zadzwonić pod numer: 0 95 721 25 13 lub 19.



    Urzędnicy nie są w stanie teraz pomóc mieszkańcom Dolinek. Tłumaczą, że światła na Pomorskiej są starego typu: czerwone dla kierowców wskakuje na nich automatycznie co kilka chwil. Wyłączono je, bo inaczej na ulicy (teraz idzie tędy objazd remontowanego mostu), tworzyłyby się korki. - Tutaj powinny być światła na żądanie, sterowane guzikiem przez pieszego. I takie zrobimy, ale dopiero gdy zakończy się budowa drogi przez park, bo razem z nową sygnalizacją przy rondzie stworzą jeden system - tłumaczy Cezary Mieszkowski z wydziału dróg i transportu publicznego.
    To jednak oznacza, że na bezpieczne przejście mieszkańcy Dolinek muszą poczekać przynajmniej do kwietnia. - Oby nikt tu wcześniej nie zginął! - mówi J. Jabłkowska.
    Szybciej, bo jeszcze w tym roku, nowe światła będą na al. Odrodzenia i Roosevelta. Wszystko przez dobudowane tam lewoskręty. - la dzień zaczniemy montaż słupów pod sygnalizację - mówią urzędnicy z wydziału dróg.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo