TADEUSZ KRAWIEC 0 605 20 19 49 tkrawiec@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Konrad B. spowodował po pijanemu kolizję. Uciekł, a potem próbował dogadać się z ofiarą i podstawić innego ,,sprawcę’’. W końcu się przyznał.
    Zdarzyło się to we wtorek wieczorem na rondzie ul. Stargardzkiej i Bohaterów Warszawy w Choszcznie. Przewodniczący Rady Miejskiej Pełczyc Konrad B. citroenem uderzył w bok, a potem w tył prawidłowo jadącego renaulta. Zaczął uciekać. Kierowca renaulta i jego dwaj pasażerowie powiadomili policję i ruszyli w pościg. 40-letni Konrad B. zatrzymał się po przejechaniu 5 km w kierunku Pełczyc, a potem zaproponował... dogadanie się.
    - Panowie zauważyli, że sprawca jest pijany i znów wezwali policję - mówi Jakub Zaręba z komendy w Choszcznie. Policjantom uciekinier oświadczył, że za kierownicą siedział jego znajomy, który... odjechał, ale zaraz wróci. - Policjanci otworzyli oczy ze zdumienia, gdy chwilę później pojawił się mężczyzna, który najpierw przyznał się do prowadzenia pojazdu, ale gdy poprosili go o zgłoszenie się na komendę i złożenie zeznań... czmychnął - dodaje Zaręba. Konrad B. nie zgodził się na badanie alkomatem. Pobrano mu krew, wyników jeszcze nie ma.
    Noc z wtorku na środę szef pełczyckich radnych spędził w areszcie. Po wytrzeźwieniu przyznał się do spowodowania kolizji w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do dwóch lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów na 10 lat i wysoka grzywna.
    Nie wiadomo, czy skróci to polityczną karierę Konrada B. - Decyzję podejmiemy, gdy poznamy zarzuty - mówi wiceszef rady w Pełczycach Krzysztof Wiklak. Kończy się właśnie kadencja, dlatego drugi wiceszef rady Janusz Kobryński uważa, że odwoływanie B. nie ma już sensu. Konrad B. zamierza jednak kandydować do rady powiatu. Do niedawna kierował spółką komunalną w Choszcznie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Tagi:

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo