Nie czekamy

    JANCZO TODOROW 0 68 363 44 60 jtodorow@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Wiosną wojewoda powołał aglomerację, która zmusza miasto do inwestycji ekologicznych z gminą wiejską. Pierwszą ma być oczyszczalnia ścieków.
    Nie brakuje głosów, że czas ucieka, a wspólne działania w ramach aglomeracji stoją w miejscu. - Minął prawie rok, odkąd wojewoda powołał aglomerację i nic się nie dzieje - stwierdza jeden z naszych rozmówców, który woli pozostać anonimowy. - A trzeba się spieszyć, bo już w przyszłym roku zacznie się rozdanie z nowego budżetu Unii Europejskiej. Trzeba nie tylko pisać wnioski, ale tworzyć nową strukturę, która ma się zająć gospodarką wodno - ściekową w aglomeracji.
    Trzeba pamiętać, że wnioski mogą pisać obie gminy, ale odbiorcą dotacji może być tylko jedna. Oznacza to, że jak najszybciej należałoby powołać przedsiębiorstwo wodno - kanalizacyjne, wspólne dla miasta i gminy wiejskiej, które skorzystałoby z dofinansowania.

    Nie czekamy

    - Przedsiębiorstwo mogłoby powstać na bazie spółki wodno - ściekowej ,,Złota Struga’’ albo można powołać zupełnie nową spółkę - mówi zastępca burmistrza Jacek Niezgodzki. - Tą sprawą trzeba się zająć najpóźniej za rok, kiedy zacznie się nabór nowych wniosków o dofinansowanie. Budowa wspólnej kanalizacji z gminą wiejską to bardzo droga inwestycja - rzędu 100 mln zł, więc bez dofinansowania nie ruszymy. A można pozyskać dotacje w wysokości nawet 85 proc. wartości zadania, resztę wyłoży nowa spółka. A czasu nie tracimy, mamy przygotowane projekty, w trakcie opracowania jest kolejny.
    - Zamierzamy wystąpić do Funduszu Spójności o dofinansowanie budowy kanalizacji w gminie wiejskiej - informuje Wiesław Polit, inspektor ochrony środowiska w urzędzie gminy. - W pierwszej kolejności chcemy skanalizować południową część gminy. Zamierzamy uzgodnić szczegóły z miastem.

    To dopiero początek

    - W pierwszej kolejności podłączymy Grabik - mówi wójt Jan Dżyga. - Mieliśmy do wyboru dwa warianty - pociągnąć z Grabika kolektor ściekowy do ul. Czerwonego Krzyża albo do dzielnicy Lotnisko. Wybraliśmy ten drugi wariant. To jest dopiero początek, w przyszłości mamy zamiar przyłączyć do miejskiej sieci także Łaz, Siodło, Kadłubię, Mirostowice Dolne i Mirostowice Górne. Olbrachtów z kolei przyłączymy do dzielnicy Kunice.
    Zdaniem J. Niezgodzkiego nie da się wszystkich wsi podłączyć do żarskiej oczyszczalni. Głównie z powodu dużej odległości, co znacznie podwyższa koszty budowy kolektorów. A w małych wsiach mogą z powodzeniem pracować przydomowe oczyszczalnie ścieków.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo