Korupcyjny czubek

    STEFAN CIEŚLA 0 95 722 57 72 sciesla@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Była urzędniczka Halina S. za przyjmowanie łapówek skazana została na karę więzienia w zawieszeniu. Po kasacji Rzecznika Praw Obywatelskich Sąd Najwyższy nakazał sprawę rozpatrzyć ponownie.
    - Sąd Okręgowy popełnił dwa błędy. Skazał Halinę S. pod jej nieobecność na sali rozpraw, co naruszało prawo do obrony. Orzekł też zakaz zajmowania przez nią stanowisk publicznych, nie wskazując, jakich stanowisk to dotyczy - uzasadnia wniosek do rzecznika o kasację Krzysztof Łopatowski, obrońca Haliny S.
    Sąd Najwyższy nie zajmował się winą czy niewinnością oskarżonej. Przyznał, że prawo zostało naruszone i w poniedziałek uchylił wyrok skazujący Halinę S. na 1,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat.

    Korupcyjny czubek

    O Halinie S. zrobiło się głośno już na początku 2003 r., gdy wybuchła afera z wycinką na ul. Chrobrego rosnących tam klonów. Ulica zaczęła straszyć golizną, nowe rachityczne drzewka wkrótce padły ofiarą wandali. Pieniądze podatników zostały zmarnowane.
    Jednak miastem wstrząsnęła dopiero afera korupcyjna z udziałem Haliny S. Wybuchła w listopadzie tego samego roku. Ogrodniczka została aresztowana na miesiąc. O wręczanych jej łapówkach opowiedział policji Wawrzyniec Zieliński, właściciel firmy utrzymania zieleni Poraj. Zawiadomienie o przestępstwie zapewniło mu bezkarność. Na wycieczki jeździł też partner życiowy Haliny S. i jej bezpośredni przełożony Andrzej Paczyński, ówczesny naczelnik wydziału gospodarki komunalnej. Wkrótce zrezygnował ze stanowiska. W procesie zeznawał m.in. prezydent Tadeusz Jędrzejczak, który sam niebawem trafił do aresztu pod zarzutem udziału w aferze budowlanej.
    - Proces pokazał czubek góry lodowej korupcji w mieście - grzmiał wtedy w mowie obrończej Haliny S. mec. Łopatowski.

    Trzy wyjścia

    - Sąd skazał moją klientkę i zniszczył jej życie bez dostatecznych dowodów winy - twierdzi dziś mecenas. Halina S. nie chciała wczoraj rozmawiać o sprawie. - Prawda zawsze się obroni - mówi.
    Wyrok Sądu Najwyższego oznacza, że Sąd Okręgowy może Halinę S. uniewinnić, utrzymać wobec niej wyrok skazujący lub też skierować sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji. Wtedy proces rozpocznie się od nowa.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo