(tr)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Pijany 78-latek próbował w Gorzowie wyrzucić z balkonu żonę. Bo nie uprała mu majtek i nie ugotowała ziemniaków. Natomiast 72-letni mężczyzna pobił kulą inwalidzką kolegę.
    Wyrzucenie z balkonu miało być dla Heleny B. karą za to, że od trzech miesięcy nie ugotowała mężowi Józefowi B. ziemniaków, nie uprała majtek i niedokładnie sprzątała. Awantura wybuchła we wtorek wieczorem. - Na szczęście pijany staruszek w pewnym momencie stracił siły i nie dał rady unieść żony - opowiada Sławomir Konieczny, rzecznik gorzowskiej komendy. Dokładnie wtedy do domu wpadli zaalarmowani przez sąsiadów policjanci i obezwładnili krewkiego męża.
    Miał w wydychanym powietrzu 1,7 prom. alkoholu. Mężczyźnie nie postawiono zarzutu usiłowania zabójstwa, tylko usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku dla zdrowia. A to dlatego, że małżeństwo mieszkało na parterze. Józefowi B. grozi dziesięć lat odsiadki.
    Z kolei w środę gorzowski sąd aresztował na trzy miesiące 72-letniego Franciszka S. Mężczyzna pobił kulą inwalidzką sąsiada z parteru, bo ten się nie zgodził, by inwalida u niego zamieszkał. Potem stłukł innego kolegę... tłuczkiem do mięsa. Obie ofiary odniosły poważne obrażenia: miały połamane nosy, urazy głowy. 72-latkowi grozi teraz nawet dziesięć lat więzienia.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Tagi:

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nasze akcje

    Wideo